
DĘBICA. Poprawki przyjęli, ale budżet odrzucili.
Zaskakujący przebieg ostatniej sesji Rady Powiatu przyniósł sporo zamieszania. Po burzliwych obradach nie uchwalono budżetu. Głosowania radnych były zaskakujące.
W ubiegłym roku starosta Andrzej Reguła (PSL) stracił większość w Radzie Powiatu. Brak tej większości widać było podczas ostatnie sesji, której kluczowym punktem był budżet powiatu.
Starosta, zapewne przeczuwając opór nieprzychylnej mu większości, zawnioskował o zdjęcie głosowania nad budżetem z obrad. Poparli go w tym radni z PSL. Przeciw zdjęciu tego punktu byli radni obecnej większości, tj. PiS, RIS (Ruch Integracji Społecznej) i WZD (Wspólnota Ziemi Dębickiej).
W dalszych głosowaniach w burzliwej dyskusji jednogłośnie przyjęto wszystkie 32 autopoprawki do budżetu zgłoszone przez starostę. Pomimo przyjęcia poprawek głosami PiS, RIS i WZD budżet odrzucono. Za zagłosował PSL, który na początku sesji był za zdjęciem budżetu z obrad celem poddania go dalszym pracom.
– Trudno, żeby uchwalać budżet, do którego sam starosta wprowadził kilkadziesiąt poprawek i nie podlegało to weryfikacji przez Regionalna Izbę Obrachunkową – mówi radny Michał Maziarka.
Odrzucenie budżetu w pierwszym głosowaniu jeszcze nie przekreśla sprawy. Na jego przyjęcie władze powiatu mają czas do końca stycznia. – Musimy przeanalizować te uwagi, które się pojawiły – mówi starosta Andrzej Reguła.
Jeśli budżet nie zostanie uchwalony do końca stycznia, starostwu zostanie narzucony budżet opracowany przez Regionalną Izbę Obrachunkową, a to w praktyce oznacza zatrzymanie szeregu inwestycji, zwłaszcza tych, które realizowane mają być na kredyt.
Artur Getler


