
PIŁKA NOŻNA. I LIGA. Jakub Żubrowski wiosną będzie grać w Koronie Kielce, dziewiątym zespole ekstraklasy. W środku mieleckiej pomocy powstała wielka dziura.
Korona interesowała się Żubrowskim od dłuższego czasu, to było już trzecie podejście do gracza, który właśnie w Kielcach zaczynał swoją przygodę z piłką. W czwartek żółto-czerwoni wyjeżdżają na obóz i trener Maciej Bartoszek chciał mieć kadrę zamkniętą przynajmniej w 90 procentach.
To nie o kasę chodzi
– Wiadomo, że Kuba to kluczowy zawodnik, lecz byłbym dumny, gdyby stał się teraz ważnym ogniwem klubu z ekstraklasy. To by wystawiało Stali jak najlepsze świadectwo – mówi Jacek Orłowski, prezes Stali.
Żubrowski miał ważny kontrakt i odszedł po wpłaceniu przez Koronę kwoty odstępnego. Orłowski nie chciał powiedzieć, o jak duże pieniądze chodziło, lecz nam udało się ustalić, iż stosunkowo niewielkie – około 70 tysięcy zł. Mimo, że sam piłkarz otrzymał bardzo dobrą finansowo ofertę, to szef Stali przekonuje, iż o przenosinach nie decydowała kasa. – Mogliśmy mu dać podwyżkę, ale ten transfer trzeba rozpatrywać w kategoriach życiowej szansy. Poza tym, nie zapominajmy, iż Kuba wrócił do domu. W Kielcach zna każdy kąt.
Wróci Prokić?
Jacek Orłowski twierdzi, że środkowy pomocnik biało-niebieskich dojrzał do tego, by spróbować sił w najwyższej klasie. – Umiem też sobie wyobrazić Stal bez Żubrowskiego. Jesienią leczył kontuzje i drużyna jakoś sobie radziła bez niego. Będzie nam smutno, lecz nie rozpaczajmy. Nie ma ludzi niezastąpionych – podkreśla, choć łatwo wyczuć, że wolałby opowiadać o czymś innym.
Do przebywających na zgrupowaniu w Woli Chorzelowskiej mielczan dołączył natomiast 28-letni środkowy obrońca Boris Milekić, Serb z II-ligowego Proleteru Novi Sad. – Mamy już dobrych stoperów, lecz dążymy do tego, by na każdej pozycji była konkurencja. Borisa podsunął nam menedżer, którego poznaliśmy przy okazji załatwiania obozu w Turcji. Zobaczymy, czy się sprawdzi – zastanawia się Orłowski, który zapewnia, iż w klubie trwają intensywne prace nad pozyskaniem ciekawych zawodników.
Z dobrych źródeł dowiedzieliśmy się, że Stal sonduje możliwość ponownego zatrudnienia Andrei Prokica, który nie wywalczył sobie jesienią miejsca w GKS-ie Katowice. – Prokić? Miło go wspominamy – szef beniaminka nie chciał komentować naszych informacji.
Tomasz Szeliga


