Rzeszów wchłonie całą gminę Świlcza?

- Nie wiem, czy większość mieszkańców będzie za połączeniem gminy z miastem. To się dopiero okaże - mówi Adam Dziedzic, wójt gminy Świlcza. Fot. Wit Hadło
– Nie wiem, czy większość mieszkańców będzie za połączeniem gminy z miastem. To się dopiero okaże – mówi Adam Dziedzic, wójt gminy Świlcza. Fot. Wit Hadło

ŚWILCZA, RZESZÓW. Na razie miasto przejęło jedną wieś – Bziankę – ale ma ochotę na pozostałych osiem.

Do 28 marca władze gminy Świlcza muszą przeprowadzić konsultacje społeczne wśród mieszkańców 8 wsi na temat połączenia całej gminy z miastem Rzeszów. Mieliby się oni wypowiedzieć, czy są za, czy przeciw poszerzeniu granic administracyjnych stolicy Podkarpacia o te miejscowości. Adam Dziedzic, wójt gminy Świlcza, twierdzi, że przygotowanie w trzy miesiące takich konsultacji jest niemożliwe.

28 grudnia ub. roku do Urzędu Gminy w Świlczy dotarło pismo z rzeszowskiego ratusza z treścią uchwały Rady Miasta w sprawie połączenia całej gminy (z wyłączeniem Bzianki, bo od 1 stycznia wieś jest już częścią Rzeszowa). Zgodnie z przepisami wójt gminy Świlcza ma trzy miesiące na przeprowadzenie konsultacji społecznych. To za mało czasu. Tak naprawdę tylko dwa miesiąca. Dopiero 30 stycznia podczas sesji Rady Gminy zapadnie decyzja, w jakiej wersji zostaną przygotowane konsultacje. Jedną z nich może być chodzenie urzędników od domu do domu, rozsyłanie do mieszkańców ankiet lub też zebranie wypowiedzi na „tak” lub „nie” podczas zebrań wiejskich.

– O przeprowadzeniu konsultacji społecznych powinniśmy wiedzieć przynajmniej z rocznym wyprzedzeniem – mówi Adam Dziedzic, wójt gminy Świlcza. – Nie może być tak, że dowiadujemy się o tym w ostatniej chwili. Zresztą zgodnie z procedurą prezydent będzie miał niewiele czasu na spotkania z mieszkańcami naszej gminy. Będzie musiał odwiedzić osiem wsi, zebrania będą się odbywać w niedziele i do marca może zabraknąć czasu na ich zorganizowanie.

Wójt Dziedzic dodał, że prezydent Tadeusz Ferenc zaproponował premię dla gminy w wysokości 100 mln zł na inwestycje; pieniądze można byłoby wydać w ciągu 5 lat, ale tylko w przypadku, gdyby była zgoda radnych i mieszkańców gminy na połączenie z Rzeszowem. – To nie rozwiązałoby potrzeb gminy – twierdzi wójt. Jak informują władze gminy, prezydent Rzeszowa musiałby przejąć długi, które ma samorząd ze Świlczy, do których doprowadziły poprzednie władze. W sumie zadłużenie wynosi 22 mln zł i pieniądze te będą spłacane do 2026 roku. Tylko zobowiązania w 2017 roku wyniosą 3,5 mln zł.

Pod koniec marca prezydent Rzeszowa, po zapoznaniu się z wynikami konsultacji społecznych, musi przesłać wniosek do wojewody podkarpackiego. Wojewoda na tej podstawie ma obowiązek przygotowania opinii na temat połączenia gminy Świlcza i miasta Rzeszów. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Rada Ministrów. Będzie ona musiała być opublikowana w lipcu 2017 r.

Mariusz Andres

26 Responses to "Rzeszów wchłonie całą gminę Świlcza?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.