
RZESZÓW. Najprawdopodobniej ten krytykowany przez mieszkańców pomysł nie dojdzie do skutku.
Na pomysł podgrzewania remontowanej właśnie ulicy 3 Maja jakiś czas temu wpadły władze Rzeszowa. Od razu posypała się fala krytycznych komentarzy mieszkańców, że to niepotrzebne marnotrawstwo pieniędzy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że najprawdopodobniej ta inwestycja nie dojdzie do skutku.
– Czekamy cały czas na dokładne wyliczenia i kosztorysy – powiedział nam w piątek Maciej Chłodnicki. Rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa już wcześniej mówił, że w krajach skandynawskich takie innowacyjne rozwiązania to norma i fajnie byłoby skorzystać z tego na najbardziej reprezentacyjnym deptaku w mieście. – Trzeba dorównywać do najlepszych rozwiązań na świecie czy w Europie, a chcemy, żeby ulica 3 Maja była perełką w centrum miasta – mówił.
Urzędnicy tłumaczyli, że jeśli cena nie będzie zbyt wysoka to na pewno taki system grzewczy zostanie zamontowany. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że już ta inwestycja została wyceniona. Chodzi aż o 3,5 mln zł, co przy kwocie przebudowy ulicy 3 Maja, ponad 7 mln zł, te koszty są bardzo wysokie. Do tego dochodzi problem z przebudową transformatorów, a później jeszcze utrzymanie tego będzie sporo kosztowało. Z naszych informacji wynika, że w ratuszu ten temat przycicha, a władze miasta raczej odpuszczą, bo koszty są zdecydowanie zbyt duże. Natomiast w Miejskim Zarządzie Dróg w Rzeszowie usłyszeliśmy, że ten pomysł cały czas jest rozważany na etapie techniczno-ekonomicznym.
Deptak ma być gotowy w maju
Już teraz trwają prace przy przebudowie rzeszowskiego deptaka. Ul. 3 Maja zostanie przebudowana na odcinku od skrzyżowania z placem Farnym i ul. Kościuszki (łącznie z tym skrzyżowaniem) do skrzyżowania z ul. Zamkową i ul. Lubomirskich (łącznie z tym skrzyżowaniem). Jezdnia zostanie pokryta w większości płytami kamiennymi, a ściek uliczny z kostki kamiennej. Przebudowana i wyremontowana zostanie kanalizacja deszczowa i sanitarna. Prace obejmą też sieć wodociągową, sieć gazową i oświetlenie uliczne. Plac przed budynkiem Narodowego Banku Polskiego zyska nowy wygląd. Deptaki po renowacji mają nawiązywać do wyglądu sprzed II wojny światowej. Na ul. 3 Maja pojawi się więcej zieleni. Wzdłuż alei staną drobnolistne lipy, które będą miały do 4,5 metra wysokości i będą przycinane na kształt kuli. Zbudowany zostanie specjalny system nawadniania i napowietrzania tych drzew. Nie zabraknie ławek i koszy na śmieci. Niektóre ławki będą ozdobione płytami ze zdjęciami starego Rzeszowa, inne będą miały wbudowane uchwyty do przypięcia rowerów. Pojawią się też płyty z mosiądzu ze starymi nazwami ulic.
Blanka Szlachcińska



6 Responses to "Ul. 3 Maja nie będzie podgrzewana?"