Akt oskarżenia za fałszowanie pieniędzy

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

TARNOBRZEG. 34-latkowi grozi nawet 25 pozbawienia wolności. Fałszowanie pieniędzy uważane jest bowiem przez polski kodeks karny za zbrodnię.

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu skierowała właśnie akt oskarżenia do tutejszego Sądu przeciwko Arturowi P., któremu zarzucono fałszowanie polskich banknotów. Mężczyźnie udało się wprowadzić je do obrotu, wpadł jednak przez przypadek, a raczej słabość do dopalaczy.

Jak wynika z aktu oskarżenia, 34-letni Artur P. w okresie od 16 stycznia do 9 sierpnia 2016 r. przy pomocy laptopa i urządzenia skanującego oraz kserującego dokonał podrobienia 21 banknotów o nominałach: 20, 50 i 100 zł. Przygotował 27 sztuk kolejnych fałszywych banknotów oraz jednokrotnie skutecznie wprowadził do obrotu fałszywy banknot 100 zł, kupując za niego piwo i trzy razy nieskutecznie próbował zapłacić podrobionymi pieniędzmi za zakupy w stalowowolskich sklepach. W tym samym akcie oskarżenia prokuratura postawiła także zarzuty Pawłowi W. przyjęcia od Artura P. trzech fałszywych banknotów, a Michałowi W. – dziewięciu uprzednio podrobionych przez Artura P. banknotów o wyżej wymienionych nominałach.

– Prawdopodobnie działalność Artura P. nigdy nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie jego skłonność do zażywania tzw. dopalaczy – informuje prok. Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu. Funkcjonariusze policji zostali bowiem powiadomieni przez pracodawcę oskarżonego o tym, że na terenie zakładu pracy próbuje on wstrzyknąć sobie nieznaną substancję. W tego typu przypadkach standardem jest przeszukanie mieszkania zatrzymanego w kierunku zabezpieczenia środków odurzających. W wyniku przeszukania mieszkania zajmowanego przez Artura P., policjanci ujawnili szereg sfałszowanych przez niego banknotów, a także zabezpieczyli sprzęt służący do ich wykonania. Nie ujawnili natomiast żadnych środków psychoaktywnych.

Sąd Rejonowy zastosował wobec Artura P. środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu, zaś Sąd Okręgowy przedłużył stosowanie aresztu o dalsze trzy miesiące.

– Ze wszystkich zarzucanych Arturowi P. przestępstw najsurowiej zagrożone jest przestępstwo z art. 310 kk, które mówi, że „Kto podrabia albo przerabia polski albo obcy pieniądz, inny środek płatniczy albo dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej albo zawierający obowiązek wypłaty kapitału, odsetek, udziału w zyskach albo stwierdzenie uczestnictwa w spółce lub z pieniędzy, innego środka płatniczego albo z takiego dokumentu usuwa oznakę umorzenia, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat pozbawienia wolności”. Natomiast czyn zarzucony pozostałym oskarżonym zagrożony jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności lub karą pozbawiani wolności do 1 roku – wyjaśnia prok. Andrzej Dubiel.

Małgorzata Rokoszewska

One Response to "Akt oskarżenia za fałszowanie pieniędzy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.