Rozmowa z gościem Super Nowości

Kamil Skwirut, radny Miasta Rzeszowa. Fot. Wit Hadło
Kamil Skwirut, radny Miasta Rzeszowa. Fot. Wit Hadło

Z Kamilem Skwirutem, nowym radnym Rady Miasta Rzeszowa, rozmawia Blanka Szlachcińska.

– Nie wszyscy mieszkańcy Bzianki, chcieli włączenia ich terenów do Rzeszowa.
Teraz 66 proc. opowiedziało się za przyłączeniem do Rzeszowa. Myślę, że mieszkańcy sami dojrzeli do tego, żeby żyć w mieście, zwłaszcza że codziennie przez Rzeszów przejeżdżali, żeby dostać się choćby do siedziby gminy, szkoły, na uczelnię i miejsca pracy w Rzeszowie. Teraz mamy odśnieżanie miejskie, całonocne oświetlenie, od października mamy praktycznie o 100 proc. więcej kursów autobusów MPK.

Mieszkańcy chcą rozbudowy ulic. Zdają sobie sprawę, że ciągłe roboty drogowe są uciążliwe? Na os. Budziwój ludzie byli zrozpaczeni podczas rozbudowy ul. Jana Pawła II.
Nie da się czegoś zbudować w jeden dzień i w powietrzu. Kiedyś będzie lepiej, dlatego warto przez jakiś czas pocierpieć, bo potem będzie ładniej, funkcjonalniej i bezpieczniej. Mieszkańcy to zrozumieją.

– Coraz częściej na terenach przyłączonych pojawiają się inwestycje wielomieszkaniowe. Kiedyś również będzie to czekało osiedle Bzianka.
W tym momencie takiego wątku jeszcze nie słyszałem. Myślę, że to oddalenie od miasta jest na tyle duże, że w tym momencie bloki nie będą budowane. Chociaż deweloperzy interesują się tymi terenami. Trudno powiedzieć, jak to będzie wyglądało, kiedy taki temat się pojawi. Jest różnica między blokiem 10-piętrowym a 3-piętrowym. Wszystko zależy od planu zagospodarowania, który zostanie stworzony dla tego obszaru. Jakie będzie miał założenia, czy takie budownictwo będzie mogło powstawać na terenie, który dopiero był terenem wiejskim.

– Razem z prezydentem Ferencem podczas oficjalnego przyłączenia Bzianki do Rzeszowa pił pan szampana w miejscu publicznym. Na prezydenta był donos do miejskiej komendy, a pan miał jakieś nieprzyjemności?
Nie zostałem wezwany do składania żadnych wyjaśnień. I ja, i osoby, które brały w tym udział potraktowaliśmy to jako żart sytuacyjny. Trzeba sobie zadać pytanie, czy toast jest spożywaniem alkoholu w miejscu publicznym.

12 Responses to "Rozmowa z gościem Super Nowości"

Leave a Reply

Your email address will not be published.