
DĘBICA. Zaatakowana kobieta przeżyła prawdziwy koszmar. Bandyci nie mieli dla niej cienia litości.
Trzej sprawcy brutalnego rozboju zostali skazani na więzienie. Usłyszeli wyroki od 5 do 8 lat pozbawienia wolności. Dantejskie sceny, których dotyczył proces, rozegrały w jednym z mieszkań bloku przy ul Mościckiego w Dębicy. Napastnicy m.in. zarzucili ofierze foliowy worek na głowę i próbowali wyrzucić ją przez okno, a wcześniej grozili obcięciem palców.
Blok, w którym doszło do wydarzeń, ma złą reputację. Nosi nawet nieoficjalną i jednocześnie malowniczą nazwę – bloku cudów. Znajdują się w nim mieszkania socjalne. Wielu ich mieszkańców jest w konflikcie z prawem, policja jest tam częstym gościem. – Ci trzej, co ich zatrzymali, tu nie mieszkają, ale wszyscy ich kojarzą – mówili nam tuż po mrożących krew w żyłach zdarzeniach mieszkańcy bloku. – Przychodzili tu i przesiadywali u jednego, co tu mieszka.
O samym zajściu ludzie nie chcą rozmawiać. – Nie takie rzeczy tu się dzieją – mówi zagadnięty mężczyzna. – Lepiej się nie mieszać.
Przebieg zdarzenia
W sumie skazani sprawcy napadli ofiarę dwa razy. Ofiarą obydwu ataków była ta sama kobieta (59 l.) zamieszkująca w jednym z mieszkań. Za pierwszym razem do mieszkania ofiary wtargnęli dwaj mężczyźni – jak ustalili śledczy, Konrad P. (30 l.) i Maciej Ż. (29 l.) – uzbrojeni w maczetę i noże. Skorzystali z tego, że drzwi były otwarte. Sterroryzowali kobietę, grozili, że ją zabiją ale najpierw poobcinają jej palce, żądali wydania pieniędzy. Przerażona ofiara oddała napastnikom 100 zł.
Podobne zdarzenie powtórzyło się kilka dni później (25 stycznia 2016 r.). Według dotychczasowych ustaleń, tym razem napastników było trzech – do Macieja Ż. i Konrada P. dołączył brat tego drugiego, Łukasz P. (32 l.). Wtargnęli do mieszkania, uzbrojeni byli w maczety i noże. Tym razem kobieta nie miała żadnych pieniędzy. Napastnicy nie uwierzyli, zaczęli demolować mieszkanie, rozbijając sprzęty i meble maczetą. Próbowali ofiarę podduszać, zastraszać, jeden zarzucił jej foliowy worek na głowę. Próbowali też wyrzucić kobietę z okna.
Po drugim napadzie sprawcy zostali jeszcze tego samego dnia ujęci przez policję. Maciej Ż. podczas zatrzymania kopał i lżył policjantów, za co usłyszał dodatkowe zarzuty. Wszyscy trzej trafili do aresztu śledczego. W ubiegłym tygodniu zostali skazani. W związku z tym, że cała trójka to recydywiści, wyroki są surowe. Maciej Ż. dostał 8 lat więzienia, Łukasz P. – 5 lat, jego brat Konrad P. – 6 i pół roku. Wyroki nie są prawomocne.
Artur Getler



6 Responses to "Zarzucili kobiecie worek na głowę i chcieli wyrzucić przez okno"