
RZESZÓW. W czwartek, 26 stycznia, w rzeszowskich ratuszu Mateusz Krul, który uratował życie topiącemu się w Wisłoku mężczyźnie, został nagrodzony. Otrzymał od miasta 1,5 tys. zł nagrody pieniężnej i upominki.
Gratulacje Mateuszowi i jego mamie Beacie składał również zastępca Komendanta Miejskiego Policji, podinspektor Mirosław Wośko. – Chciałbym wyrazić szczere uznanie za postawę godną naśladowania. Posłużę się cytatem Wisławy Szymborskiej „Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono”. Ty już się sprawdziłeś. Chcieliśmy również mamie pogratulować syna. Zachował się tak, jak wymaga się tego od ludzi dorosłych. Tak dojrzała postawa jest efektem wkładu rodziny w wychowanie syna – mówił.
Komendant wręczył bohaterowi certyfikat „Zasłużony Dla Policji” i pluszowego misia. 14-latek podczas spotkania z władzami miasta, przedstawicielami policji i mediami był bardzo nieśmiały. Przyznał, że nie wie, jak to jest być bohaterem. Jest uczniem Szkoły Podstawowej nr 19. Dyrekcja i jego nauczyciele po feriach dostaną również list gratulacyjny za udział w wychowywaniu młodego człowieka. Pani Beata, mama Mateusza, jest bardzo dumna z syna. – Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek coś takiego go spotka. Przede wszystkim czuje ulgę, że jemu nic się nie stało, kiedy ratował tego mężczyznę. I jestem oczywiście z niego bardzo dumna – przyznała.
bsz


