
RZESZÓW. Policjanci ostrzegają: nie trzymajmy dużych sum pieniędzy w domu. To zachęta dla złodziei.
– W ubiegłym tygodniu na osiedlu Mieszka I złodzieje w biały dzień obrabowali jedno z mieszkań. Kobieta wyszła do sklepu tylko na chwilę. W tym czasie złodzieje weszli do mieszkania i ukradli pieniądze. Ponoć nie tak dawno doszło do jeszcze kilku włamań na terenie Rzeszowa. Czy to już jest jakaś plaga włamań do mieszkań? Ostrzeżcie ludzi, bo mogą stracić oszczędności życia – z taką prośbą zadzwonił do naszej redakcji pan Kazimierz, mieszkaniec os. Mieszka I.
Jak opowiadał nasz czytelnik, ponoć obrabowana kobieta po jakimś czasie skojarzyła, że wychodząc z mieszkania widziała potencjalnych sprawców – dwóch mężczyzn. Jeden z nich najprawdopodobniej stał na czatach, a drugi w tym czasie plądrował mieszkanie. Ich łupem prócz pieniędzy miał paść jeszcze laptop, który odpięli, ale nie zdążyli wynieść z mieszkania.
– W ubiegłym roku doszło do 39 włamań do mieszkań na terenie Rzeszowa. W tym roku mieliśmy już 4 tego typu przypadki w tym właśnie włamanie na os. Mieszka I – mówi komisarz Adam Szeląg, oficer prasowy rzeszowskiej policji. – Najczęściej łupem sprawców pada gotówka, którą trzymamy w domach i biżuteria. Sporadycznie zdarzają się kradzieże laptopów, aparatów fotograficznych czy tabletów.
Jak podkreśla Adam Szeląg, choć nie ma 100 proc. skutecznej metody na zabezpieczenie się przed włamaniem, na pewno dużym utrudnieniem dla złodziei są atestowane zamki i dobre drzwi antywłamaniowe. – Wiele osób posiadając dwa zamki w drzwiach, zamyka tylko na jeden. To błąd, bo im więcej zabezpieczeń tym niższe ryzyko, że włamywacz im sprosta. Kolejna sprawa to okna. Wychodząc z domu, zamykajmy okna i drzwi balkonowe. Nie zostawiajmy okien rozszczelnionych, bo mikrowentylacja ułatwia sprawę włamywaczom. Dotyczy to szczególnie niskich kondygnacji. Kolejna sprawa to trzymanie gotówki w domu. Większe sumy pieniędzy trzymajmy w banku, gdzie będą bezpieczne. Jeżeli już musimy przechować gotówkę w domu, nie trzymajmy jej w miejscach oczywistych dla włamywaczy jak szafa – pomiędzy ręcznikami czy pościelą. To miejsca, które w pierwszej kolejności sprawdzają włamywacze. Wyjeżdżając, warto poprosić sąsiada o usunięcie ulotek reklamowych spod drzwi i zabranie korespondencji ze skrzynki. Dzięki temu nie będzie się aż tak rzucało w oczy to, że nie ma w domu mieszkańców – dodaje komisarz Szeląg.
ksz



13 Responses to "Uwaga, włamują się do mieszkań"