Zamarzło pierwszy raz od pół dekady (ZDJĘCIA)

W Tarnobrzegu w miniony weekend z lodem mierzyli się spacerowicze, łyżwiarze, ale i nurkowie, którzy postanowili poćwiczyć dostanie się pod wodę w tych ekstremalnych warunkach. Fot. Bogdan Myśliwiec
W Tarnobrzegu w miniony weekend z lodem mierzyli się spacerowicze, łyżwiarze, ale i nurkowie, którzy postanowili poćwiczyć dostanie się pod wodę w tych ekstremalnych warunkach. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Tragedia z Mazur niech odstraszy tych, którym przyszłaby do głowy podobna głupota.

Wody Jeziora Tarnobrzeskiego skuł kilkunastocentymetrowy lód. Gigantyczna tafla kusi, by na nią wejść i wielu to robi. Rozsądek podpowiada jednak, aby podziwiać ten niesamowity widok z brzegu. W tym roku doszło już do tragedii, której można było uniknąć.

Niesamowity widok roztacza się oczom spacerowiczów, którzy od kilku dni ściągają nad Jezioro Tarnobrzeskie. Skuty lodem akwen kusi, by na niego wejść, pamiętajmy jednak, że w najgłębszym miejscu zbiornik ma ponad 40 metrów głębokości. Niech ta świadomość powstrzymuje przed ułańską fantazją tych, którzy mieliby ochotę zapuścić się w głąb gigantycznego lodowiska. W ciągu kilku ostatnich dni doszło już w Polsce do wypadków i tragedii, gdy próbowano pojeździć po lodzie powstałym na wodzie samochodami.

25-letni mieszkaniec Olsztyna postanowił 20 stycznia przeżyć ekstremalną przygodę. Wsiadł więc w swoje bmw i pojechał nad jezioro Ukiel. W pewnym momencie, kierowca wjechał na zamarzniętą taflę jeziora. Samochód bardzo szybko zaczął tonąć, około 20 metrów od brzegu. Na szczęście nieodpowiedzialnemu kierowcy udało się uciec z auta, nim poszło ono na dno.

Jeszcze bardziej tragicznie zakończyła się niedzielna przejażdżka po zamarzniętej tafli jeziora w Starych Kiejkutach w woj. Warmińsko-mazurskim. 41-letni mężczyzna wybrał się na przejażdżkę po zamarzniętym jeziorze Wałpusz w Starych Kiejkutach. Oprócz niego, w bmw były jeszcze dwie osoby, 37-latek i 12-letni chłopiec. W pewnym momencie 41-latek, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo na brzegu jeziora. 37-latek zginął na miejscu. Nastoletni chłopiec został zabrany do szpitala w Olsztynie śmigłowcem ratunkowym. Kierowca nie odniósł obrażeń. Wiadomo, że był trzeźwy.

Jezioro Tarnobrzeskie rozciąga się na powierzchni blisko 500 ha, ma ponad 40 metrów. Jest jednym z najczystszych jezior w kraju, ostatni raz zamarzło 5 lat temu.

mrok

[print_gllr id=204785]

Leave a Reply

Your email address will not be published.