
PODKARPACIE. Związkowcy z Solidarności proponowali zamykanie sklepów w każdą niedzielę, Rząd jednak ma inny pomysł.
Zakaz handlu miałby dotyczyć tylko jednej niedzieli w miesiącu. Sklepy zamykane byłyby tylko w ostatnią niedzielę miesiąca. Taką propozycję ograniczenia handlu proponuje rząd. Czy wersja projektu związkowców z Solidarności – zakaz handlu w cztery niedziele w ciągu miesiąca – trafi do kosza i nie będzie głosowana w Sejmie?
Wersja ustawy przygotowywana przez rząd jest dużo łagodniejsza niż ta związkowa. „Solidarność” przygotowała obywatelski projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę. Został on złożony w Sejmie w ubiegłym tygodniu. Jednak w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podjęto decyzję, że wersja związkowa nie zostanie przyjęta przez Sejm. Rząd ma jednak pomysł, jak rozwiązać ten problem. Nową ustawę w tej sprawie przygotowuje Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.
Biuro Analiz Sejmowych w swojej opinii zwraca uwagę na wątpliwości konstytucyjne. Czytamy m.in., że: „Postanowienia projektu, w zakresie, w jakim przewidują wprowadzenie selektywnego ograniczenia wolności działalności gospodarczej w obszarze handlu, mogą naruszać zakaz dyskryminacji wywodzony z art. 32 ust. 2 Konstytucji RP”. Wykazano też w projekcie związkowców są nieścisłości i wiele zastrzeżeń natury legislacyjnej.
W projekcie rządowym pojawi się zapis, że zakaz handlu miałby dotyczyć tylko jednej niedzieli w miesiącu. Zaproponowano ostatnią niedzielę w miesiącu. Jednak w miesiącach świątecznych, czyli w grudniu oraz miesiącu w którym wypadają święta Wielkanocne, dni z zakazem handlu w ogóle by nie było.
W wersji rządowej nie ma żadnych punktów dotyczących zakazu handlu w sklepach internetowych, na stacjach benzynowych i nie ma, jak tego chce „Solidarność”, kary więzienia za złamanie ustawy.
Po projektem „Solidarności” podpisało się ponad 500 tys. Polaków. Ale mimo to taka związkowa wersja nie będzie głosowana w Sejmie.
– Czytałem na portalach internetowych, że rząd ma inny pomysł ograniczenia handlu w niedzielę niż „Solidarność” – mówi Roman Jakim, przewodniczący Zarządu Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”. – Jeżeli potwierdzi się informacja, że sklepy zamykane byłyby tylko w jedną niedzielę w miesiącu, to będę zdziwiony tym rozwiązaniem. Związkowy projekt jest wyważony. Przygotowaliśmy go z myślą o pracownikach sklepów, którzy nie mieli wolnego dnia świątecznego. Przecież ludzie zakupy mogliby robić w inne dni, a w niedzielę wypoczywać. Jeżeli Sejm będzie przygotowywał wersję rządową, to odpowiednio na to zareagujemy. Na razie jest za wcześnie mówić o szczegółach.
Mariusz Andres



7 Responses to "Zakaz handlu w ostatnią niedzielę miesiąca?"