
RZESZÓW, RYBNIK. Śledztwo ws. śmiertelnego wypadku Krystiana Rempały na torze żużlowym w Rybniku najprawdopodobniej zostanie umorzone.
Jak nieoficjalnie dowiedzieli się dziennikarze Super Nowości, śledztwo w sprawie tragicznej śmierci Krystiana Rempały, wychowanka klubu żużlowego Stal Rzeszów, ma zostać umorzone. Prowadząca je Prokuratura Rejonowa w Rybniku milczy jednak na ten temat. Decyzja w tej sprawie ma zapaść najprawdopodobniej do końca miesiąca.
Dotarliśmy do nieoficjalnych informacji, że rybnicka prokuratura nie znalazła dowodów na to, by ktoś mógł przyczynić się do śmierci Krystiana Rempały. W toku prowadzonego postępowania śledczym udało się odpowiedzieć na dwa kluczowe pytania: czy kask Krystiana Rempały w chwili, w której doszło do wypadku był zapięty i czy przyczyną wypadku mogła być wcześniejsza kontuzja Kacpra Woryny, z którym zderzył się na torze Rempała. W pierwszym przypadku został przeprowadzony eksperyment. – Z oczywistych względów nie mogliśmy odtworzyć tego, co wydarzyło się w dniu zdarzenia, bo jest to niemożliwe do wykonania. Eksperyment polegał na założeniu kasku, następnie jego zdjęciu i sprawdzeniu na tej podstawie, czy prawidłowo zapięty kask da się zdjąć. Nie da się – potwierdziła nam wówczas prok. Karina Kakala z Prokuratury Rejonowej w Rybniku.
Również opinia biegłego potwierdziła, że Kacper Woryna, startując w zawodach miał w pełni sprawną rękę. Z ustaleń prokuratury wynika także, że stan toru, na którym ścigał się Rempała był prawidłowy.
O dalszych losach śledztwa ws. tragicznego wypadku, próbowaliśmy już od ubiegłego tygodnia porozmawiać z prok. Kariną Kakalą. Ta od kilku dni jest jednak niedostępna dla dziennikarzy. Jak wiadomo z opinią prokuratury dotyczącą braku zapięcia kasku Krystiana Rempały nie zgadza się rodzina tragicznie zmarłego zawodnika, której będzie przysługiwała możliwość złożenia ewentualnego zażalenia na decyzję prokuratury.
Dramat na torze
18-letni Krystian Rempała zmarł 28 maja 2016 r. w następstwie tragicznego wypadku na torze żużlowym w Rybniku do którego doszło 22 maja 2016 r. (w trakcie meczu PGE Ekstraligi pomiędzy KS ROW Rybnik, a Unią Tarnów w której barwach występował Rempała). W drugim wyścigu zawodów w 18-latka wjechał jeżdżący w drużynie z Rybnika Kacper Woryna. Rempała przewrócił się, spadł mu z głowy kask. Z impetem uderzył głową najpierw w tor, a następnie o bandę w wyniku czego doznał bardzo poważnych obrażeń i stanie krytycznym trafi do szpitala w Jastrzębiu Zdroju, gdzie zmarł po 6 dniach.
Katarzyna Szczyrek



One Response to "Kulisy śmierci młodego żużlowca"