
PODKARPACIE, KRAJ. Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha: – Każdy Polak, płacący abonament na TVP, ma prawo wiedzieć, ile zarabia prezes TVP.
Zarobki prezesa TVP, członków zarządu oraz dziennikarzy i gwiazd występujących na wizji są utajnione. Polacy, którzy, jak tego chce Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, finansują publiczną telewizję i publiczne radio, mają prawo wiedzieć, na co są przeznaczane ich pieniądze. Jak twierdzą eksperci, ukrywanie wysokości zarobków w mediach narodowych jest niedopuszczalne i naruszona zostaje ustawa o dostępie do informacji publicznej.
W tym tygodniu ogólnopolskie media – jedna z gazet i portal – informowały, że Jacek Kurski, prezes TVP, będzie zarabiał więcej, bo przyznana mu zostanie podwyżka. Twierdzono, że dotychczasowe comiesięczne wynagrodzenie wynoszące 26 tys. zł jest dla niego za niskie i Kurski będzie zarabiał 52 lub 56 tys. zł. Jednak te informacje zdementował sam zainteresowany. Prezes Kurski napisał na Twitterze, że pozwie do sądu media, które kłamią o jego podwyżce.
Ile faktycznie zarabia prezes Kurski, nie wiadomo, gdyż nie ma oficjalnego potwierdzenia wysokości jego uposażenia. 31 stycznia wysłaliśmy do TVP maila z pytaniem o zarobki szefa TVP S.A., członków zarządu i średnich wynagrodzeń dziennikarzy, ale nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.
Pensje prezesów spółek Skarbu Państwa reguluje tak zwana ustawa kominowa, ustanawiająca ich wynagrodzenia na poziomie nie wyższym niż 6 średnich pensji. Obecnie wynosi ona 4329,48 zł, więc prezes TVP nie może zarabiać więcej niż 26 tysięcy złotych miesięcznie. Jednak, dzięki decyzji Ministerstwa Skarbu Państwa, wynagrodzenie prezesa mogłoby się znaleźć w innym przedziale ustawy kominowej i wtedy mógłby zarobić od 7 do 12 średnich pensji miesięcznie, ale to też są domysły mediów, których nie sposób potwierdzić.
Ile dokładnie będzie zarabiał szef TVP, ostatecznie zadecyduje rada nadzorcza spółki.
Próbowaliśmy też uzyskać informacje na temat zarobków (dyrektorów i dziennikarzy) w oddziałach terenowych TVP w Krakowie, Lublinie i Rzeszowie. Z tych dwóch pierwszych miast otrzymaliśmy jedynie maile, że takie informacje można uzyskać w Centrum Informacji TVP w Warszawie. Niestety, z centrali telewizji publicznej nie otrzymaliśmy wyjaśnień na temat wynagrodzeń w telewizji w Krakowie i Lublinie. Z oddziału rzeszowskiego TVP nie wpłynęła do nas żadna odpowiedź. W czwartek, 2 lutego, wysłaliśmy także maila z zapytaniem o wysokość uposażenia prezesa Radia Rzeszów, Przemysława Tejkowskiego. Do chwili zamknięcia tego wydania Super Nowości, nie otrzymaliśmy informacji o jego zarobkach. Jeżeli tylko dostaniemy odpowiedź, w najbliższych dniach opublikujemy wysokość wynagrodzeń w centrali telewizji publicznej oraz oddziałach terenowych TVP i w Radiu Rzeszów.
KOMENTARZ
Andrzej Sadowski, ekonomista, prezydent Centrum im. Adama Smitha w Warszawie:
– TVP to spółka akcyjna Skarbu Państwa, dlatego zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej, wręcz obowiązuje nakaz informowania o wynagrodzeniach prezesa telewizji publicznej i członków zarządu. Powinna obowiązywać w tej sprawie transparentność. Skoro o zarobkach wójtów, burmistrzów i prezydentów, marszałków czy posłów można się oficjalnie dowiedzieć, to również i opinia publiczna powinna wiedzieć, ile zarabiają szefowie telewizji. Tym bardziej że każdy Polak, a tego chce Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, ma płacić abonament na utrzymanie telewizji i radia. Tak więc skoro mamy finansować publiczne media, to mamy prawo wiedzieć, ile z naszych pieniędzy idzie na wynagrodzenia dla prezesa TVP i gwiazd występujących na wizji. Samo zaś utrzymywanie opłaty abonamentowej to anachronizm trudno ściągalny. Łatwiej byłoby, gdyby media narodowe (publiczna telewizja i publiczne radio) były finansowane z budżetu państwa. Na pewno większość obywateli nie zamierza płacić na pseudomisyjne programy i gigantyczne zarobki prezesa TVP oraz tzw. gwiazd telewizji.
Mariusz Andres



9 Responses to "Tajne zarobki w mediach publicznych"