Wygląda na to, że dla polskiego systemu refundacji leków nie ma rzeczy niemożliwych, bo jak wytłumaczyć zwykłemu Kowalskiemu, że taka np. pradaxa 150, stosowana w zapobieganiu powikłaniom zakrzepowo-zatorowym u dorosłych po przebytej aloplastyce stawu kolanowego lub biodrowego, prewencji udarów czy niewydolności serca, nierefundowana (w liczbue 60 tabletek) kosztuje 150 zł, a refundowana – w opakowaniu 30 tabletek, kosztuje 90 zł?
Przecież rachunek jest prosty: zamiast płacić za refundowane 2x po 30 tabletek w cenie 180 zł, lepiej kupić nierefundowany specyfik o 30 zł taniej. A takich kwiatków, jak przyznają farmaceuci, jest dużo, dużo więcej. Tak jest również w przypadku leku sumamed, antybiotyku przepisywanego przez lekarzy w wypadku zakażenia dróg oddechowych czy bakteryjnego zapalenia gardła, stosowanego także w ostrym zapaleniu ucha środkowego i zakażeniu skóry i tkanek miękkich. Kuracja nim trwa sześć dni, ale refundowane jest jedynie opakowanie, które zawiera trzy tabletki! Co ciekawe, kosztuje ono tyle samo co opakowanie sześciu tabletek bez refundacji! I tak sumamed 500 mg 3 tab. – cena w aptece 25,32 zł za opakowanie, cena po refundacji: 20,77 zł. Sumamed 500 mg 6 tab. – cena w aptece ok 28 zł. Na tym przykładzie również wyraźnie widać, że gdybyśmy chcieli kupić 6 tabletek leku i skorzystać z refundacji, to musieli byśmy zapłacić 41,54 zł. W przypadku kupna jednego, ale większego opakowania niepodlegającego dopłacie zapłacimy blisko 15 złotych mniej. Bardziej opłaca się więc kupić lek bez państwowej dopłaty niż z nią. Czy to nie paradoks? Wszystko sprowadza się więc do tego, że co bardziej świadomi pacjenci wykupują większe, nierefundowane opakowania leków tańszych niż mniejsze leków refundowanych. – Miesięcznie sprzedajemy 4 – 6 opakowań refundowanego xarelto lub pradaxy i 70 opakowań nierefundowanego – przyznają aptekarze. W dodatku nie wiedzą, jak wytłumaczyć pacjentowi, że jego lek jest droższy, bo ministerstwo zechciało do niego dopłacać. W efekcie oszczędza i NFZ, i pacjent. Tylko po co ta bajerka o dopłatach do leków?
Zdrowia wszystkim Państwu życzę.
Redaktor Anna Moraniec



3 Responses to "Refundacja leków to fikcja?"