
DĘBICA. W Dębicy miałoby powstać samorządowe liceum podlegające miastu.
Dębicki ratusz w ten sposób chce z jednej strony ratować gimnazjum przeznaczone do wygaszenia, a z drugiej utworzyć elitarną szkołę średnią, która kształciłaby m.in. na potrzeby formowanego w mieście batalionu obrony terytorialnej.
Radni miejscy wyrazili zgodę na zawarcie porozumienia z powiatem w sprawie utworzenia takie szkoły. Daje to możliwość władzom miasta do rozmów na taki temat ze starostwem, któremu podlegają szkoły średnie.
Jak każdy ruch w edukacji, tak i ten spotkał się z mieszanymi uczuciami i ocenami. Podzieleni są nauczyciele. Swoją szansę w utworzeniu takiego liceum widzą nauczyciele z 1 Gimnazjum, które w związku z reformą zostanie zlikwidowane. Swoje obawy mają natomiast nauczyciele ze szkół średnich podlegających starostwu. Boją się, że nowe LO odbierze im uczniów, a tym samym etaty.
– Trudno patrzeć na szkoły przez pryzmat tego, czy się to będzie opłacać – mówi Wojciech Iwasieczko, wiceburmistrz Dębicy. – Chcemy stworzyć szkołę, która mogłaby się szczycić wysokim poziomem nauczania, co byłoby z korzyścią dla uczniów.
Zdaniem Anny Wilczyńskiej, dyrektor Wydziału Edukacji w dębicki starostwie, utworzenie nowego LO może doprowadzić do konieczności likwidacji któregoś z istniejących.
Po decyzji miejskich radnych, teraz do stołu usiądą przedstawiciele miasta i powiatu. Jeśli dojdzie do porozumienia, będą go musiały zaakceptować rady obydwu samorządów. Los ewentualnego LO jest więc nadal nierozstrzygnięty.
ArtG


