
WARSZAWA. POZNAŃ. Zidentyfikowano w sumie ponad 70 bandytów.
Policjanci zatrzymali 21 pseudokibiców, którzy brali udział w burdach na bydgoskim stadionie. Planowane są kolejne zatrzymania. Bydgoska prokuratura, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, poinformowała, że skompletowano już dowody pozwalające na postawienie zarzutów 33 osobom.
Ci, którzy zostali już zatrzymani, to kibice zarówno Lecha – 11 osób, jak i Legii – 10 osób. Zostali zidentyfikowani na podstawie nagrań z monitoringu. Zebrany dotąd materiał dowodowy pozwala na postawienie im zarzutów niszczenia mienia, wtargnięcia na murawę boiska i czynnej napaści na służby porządkowe, m.in. na policjantów.
Wtorkowe zatrzymania to dopiero początek akcji. Legia i Lech zapewniły policję, iż udostępnią jej swoje bazy kibiców. Ma to ułatwić identyfikację pozostałych chuliganów, którzy brali udział w zamieszkach. Zdecydowano też, że zatrzymani nie będą przewożeni do Bydgoszczy na przesłuchania, lecz tamtejsi prokuratorzy przyjadą do Warszawy i Poznania, by na miejscu ich przesłuchać i przedstawić im zarzuty.
Do przesłuchania zatrzymanych oddelegowano czterech prokuratorów. To oni zdecydują też czy skierować do sądu wnioski o areszt.
PAP, kp


