Wytropili „faszyzm” w Mielcu

Kongres Mieleckich Organizacji Patriotycznych zakończył się wieczornicą przy grobie Wojciecha Lisa „Mściciela”, który o wolną Polskę walczył zarówno z faszystowskim, jak i komunistycznym okupantem. Na zdjęciu honory bohaterowi oddaje Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Mściciel” z Mielca. Fot. Paweł Galek
Kongres Mieleckich Organizacji Patriotycznych zakończył się wieczornicą przy grobie Wojciecha Lisa „Mściciela”, który o wolną Polskę walczył zarówno z faszystowskim, jak i komunistycznym okupantem. Na zdjęciu honory bohaterowi oddaje Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Mściciel” z Mielca. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Walczył z faszystami. Z tymi samymi, którzy wymordowali mu niemal całą rodzinę. Teraz, w wolnej Polsce, został okrzyknięty… faszystą.

Aktywiści partii Razem w ramach kampanii „Zero Tolerancji” tropią, jak sami określają: faszystów, antysemitów, prawicowych bojówkarzy i bandytów. Idea zacna. Sęk w tym, że w praktyce wygląda to różnie. Czasem wręcz groteskowo – jak w Mielcu, gdzie za faszystowskie uznano pielęgnowanie pamięci o Wojciechu Lisie „Mścicielu”, legendarnym Żołnierzy Niezłomnym, który o wolną Polskę walczył m.in. z niemieckimi faszystami. Z tymi samymi, którzy wymordowali mu niemal całą rodzinę.

Celem akcji „Zero Tolerancji”, jak czytamy w komunikacie partii Razem, jest piętnowanie flirtu instytucji publicznych z neofaszystami, antysemitami i prawicowych bojówkarzami. Służyć temu ma strona internetowa, na której publikowane są informacje na temat tego typu sytuacji. I jak się okazuje, jest tam też i podkarpacki akcent.

„Bo odwołują się do żołnierzy wyklętych”
Chodzi o Kongres Mieleckich Organizacji Patriotycznych, który 5 bm. zorganizowano w Państwowej Szkole Muzycznej, a więc instytucji publicznej. Jednym z uczestników tego wydarzenia była Jednostka Strzelecka 2093 im. gen. Władysława Sikorskiego w Mielcu.

I to jej dostało się od aktywistów partii Razem: – Odwołuje się ona do postaci żołnierzy wyklętych, w tym Wojciecha „Mściciela” Lisa, którego oddział przeprowadził dziesiątki akcji m.in. na obiekty państwowe, spółdzielcze i gospodarstwa prywatne należące do rodzin członków PPR – czytamy na stronie internetowej kampanii „Zero Tolerancji”.

Odniósł się do tego Łukasz Przybyło, dowódca mieleckiej Jednostki: – Tak nisko upadliście, żeby posuwać się do ubeckich metod rodem z komunizmu? Tak bardzo was boli to, że ktoś próbuje pielęgnować piękną, aczkolwiek dramatyczną historię naszego narodu? Robiąc tak, tylko nas utwierdzacie w tym, że to, co robimy jest słuszne – napisał na Faceboku.

Do zarzutów „o faszyzm” odniósł się również Michał Kogut z Patriotycznego Mielca, jeden z organizatorów Kongresu. – Działaczy neomarksistowskiej partii Razem w swoim wpisie potrafią bronić nawet komunistycznej Polskiej Partii Robotniczej – ironizował. – Spadkobiercy Żołnierzy Wyklętych pozdrawiają spadkobierców PPR i UB – dodał.

Paweł Galek

8 Responses to "Wytropili „faszyzm” w Mielcu"

Leave a Reply

Your email address will not be published.