TARNOBRZEG. Ósmą edycję Miejskiego Dyktanda dla Dzieci i Młodzieży zorganizowała 21 lutego tarnobrzeska Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna. Językowe przedsięwzięcie wpisuje się w obchody Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego.
W finałowej rozgrywce ortograficznej udział wzięło 102 uczniów, wcześniej poprzedziły ją eliminacje szkolne. Wyzwanie do zmierzenia się z giętkim językiem polskim przyjęli także dorośli tarnobrzeskie urzędy i dziennikarze. Zwyciężyli ci, którzy popełnili najmniej błędów w naszpikowanym trudnościami ortograficznymi dyktandzie poświęconym Alfredowi Freyerowi.
Dyktando pisano w gościnnej auli Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Autorkami tekstu były: Karolina Kochańczyk-Sieroń, Maria Pałkus oraz Justyna Uchańska-Stasiak.
Mistrzem ortografii wśród uczniów klas piątych i szóstych szkół podstawowych została Klara Szozda. Drugie miejsce zajął Kacper Janczy, a trzecie Julia Kotarba. Mistrzem w kategorii gimnazjalistów została Michalina Krakowiak. Drugie miejsce zajęła Karolina Rzemieniacz, a trzecie Jakub Dryś.
Mistrzem ortografii wśród uczniów szkół ponadgimnazjalnych została Karolina Chojnowska. Drugie miejsce zajęła Magdalena Pawlik, a trzecie Natalia Bernaciak. Przyznano także tytuł mistrza kaligrafii. Za najładniejszy charakter pisma nagrodzono Katarzynę Biało.
W kategorii VIP, czyli wśród dorosłych zaproszonych do ortograficznej zabawy, najmniej błędów popełnił Paweł Paradowski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10.
Jak trudne było tegoroczne miejskie dyktando? Dość przytoczyć kończące je zdanie: „Przedsięwziąwszy ten czyn, zżymał się: I po coś się halaburdo niecny, przyszwendał w to nienadzwyczajne miejsce, gdzie pannice hałubce z diablętami krzeszą?” Łatwo jak widać nie było i najlepszym tytuły mistrzowskie należą się bezwzględnie.
mrok
[print_gllr id=206169]


