Jak na faworyta przystało

W ataku Jochen Schöps - MVP sobotniego meczu. Fot Wit Hadło
W ataku Jochen Schöps – MVP sobotniego meczu. Fot Wit Hadło

SIATKÓWKA. PLUSLIGA. Resoviacy wygrywają przekonywująco w trzech krótkich setach.

Od 7 stycznia kibice w Rzeszowie czekali na przekonywujące zwycięstwo swoich ulubieńców w stosunku 3:0. W sobotę Asseco Resovia nie dała żadnych szans Łuczniczce wygrywając w trwającym zaledwie 68 minut meczu. Resoviacy w tym sezonie miewają duże wahania formy, które często przytrafiają się im właśnie w konfrontacjach z niżej notowanymi rywalami. Z Łuczniczką zagrali jednak jak na faworyta przystało – pewnie i skutecznie. – Dla nas nie ma znaczenia, czy rywal jest słabszy czy mocniejszy; musimy koncentrować się na swojej grze. Zespół z Bydgoszczy nie miał argumentów w rywalizacji z nami. Cieszy nas kolejne zwycięstwo, bo teraz liczą się nie tylko wygrane, ale i pojedyncze punkty – mówi Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii.

ASSECO RESOVIA – ŁUCZNICZKA Bydgoszcz 3-0 (25:17, 25:21, 25:13)

ASSECO RESOVIA: Drzyzga, Rossard 16, Możdżonek 10, Schöps.15, Perrin 13, P. Nowakowski 6 oraz Masłowski (libero), Jaeschke, Tichacek, Dryja.

ŁUCZNICZKA: Sieńko, Katić 7, Sacharewicz 4, Filipiak 11, Yudin 7, J. Nowakowski 3 oraz Czunkiewicz (libero), Szczurek, Rohnka, Jurkiewicz 1, Gromadowski 3.

Sędziowali: J. Litwin (Kraków) i M. Twardowski (Radom). Widzów 4094. MVP meczu: Jochen Schöps.

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości.

Leave a Reply

Your email address will not be published.