
RZESZÓW, PODKARPACIE. Według onkologów, nawet 90 proc. pacjentów leczenie konwencjonalne wspomaga terapiami alternatywnymi.
Diagnoza: „rak” sprawia, że szukamy wiadomości o metodach jego leczenia. Internet „pomaga” – można znaleźć wiele rzekomo cudownych recept na raka, np. stosowanie czosnku, wyciągu z wątroby rekina, cieciorki czy hipertermii. – Jeżeli pacjent mówi, że wspomaga swoją odporność łykając witaminy czy minerały to nie oponuję, choć nie wierzę, że mu to pomoże, chyba że na psychikę – mówi dr n. med. Janusz Rolski, specjalista onkologii klinicznej, radioterapeuta z Podkarpackiego Centrum Onkologii w Rzeszowie.
Jak wielu pacjentów stosuje alternatywne terapie równolegle z leczeniem konwencjonalnym? – Z moich obserwacji wynika, że nawet 90 proc., biorąc po uwagę wszystkie dostępne metody, od zażywania dużych dawek witaminy C, minerałów typu krzem, przez preparaty torfowe prof. Tołpy, wyciągi z wątroby rekina czy hipertermię – mówi dr n. med. Rolski.
Gorzej jest, gdy pacjent, zawierzywszy jakiemuś szarlatanowi na prawdziwe leczenie trafił wtedy, kiedy szanse na sukces znacznie zmalały. Są na przykład pacjenci, którzy w celu usunięcia raka wcierają w ranę nowotworową czosnek, postępując zgodnie z instrukcjami „naturoterapeuty” czy filmiku zamieszczonego w Internecie. Czosnek wykazuje działanie zapobiegające niektórym nowotworom, jednak nie jest lekiem zwalczającym te choroby.
– Są ludzie, którzy w specjalnie zrobioną ranę w nodze wkładali ziarno cieciorki i czekali aż zakiełkuje. Były też przypadki leczenia krzemem chorych na białaczkę, co doprowadziło nawet do zejść śmiertelnych – dodaje onkolog.
Ostatnim hitem w Polsce w „leczeniu” raka jest hipertermia (leczenie przegrzaniem lub gorączką) – powstało już ok. 30 ośrodków tej metody w Polsce. Krytyczne stanowisko wobec jej stosowania jako skutecznej i nieszkodliwej metody leczenia raka wyraziło pięć towarzystw zrzeszających onkologów oraz Polska Unia Onkologii. – Hipertermia jest stosowana w onkologii, ale tylko lokalnie i w niektórych wskazaniach, np. nieoperacyjnych nowotworach piersi czy mięsakach tkanek miękkich, ale zawsze w skojarzeniu z chemioterapią i radioterapią – podkreśla dr Rolski.
Według niego, reklamowanie hipertermii jako skutecznej i nieszkodliwej terapii raka jest oszustwem i służy głównie wyciąganiu pieniędzy od ciężko chorych ludzi. Zabiegi kosztują na ogół po ok. 1,5 tys. zł za kilka.
am



5 Responses to "Nie lecz raka czosnkiem"