
MEDYKA. Prawie 6 promili w organizmie.
Gdy czytamy albo słyszymy, że pieszy uległ wypadkowi zwykle do głowy przychodzi nam, że oto miał pecha spotkać na swej drodze nieuważnego lub, o zgrozo, pijanego kierowcę. Tym razem jednak pijany był pieszy, 30-letni Ukrainiec. Zresztą „pijany” jest tu chyba zbyt słabym określeniem, bo mężczyzna miał prawie 6 promili w organizmie.
30-latek szedł sobie od strony przejścia granicznego w Medyce w kierunku Przemyśla. Nagle wpadł na pomysł, by przejść pomiędzy volkswagenem transporterem a ciągniętą przez niego lawetą. Pomysł okazał się, delikatnie mówiąc, niefortunny, bo mężczyzna dostał się pod koła tej ostatniej. Skończyło się na wstrząśnieniu mózgu oraz urazach nogi i głowy. Mężczyzna był w stanie kompletnego upojenia, badanie krwi na obecność alkoholu wykazało 5,8 promila.
Jak ustaliła policja, kierujący volkswagenem transporterem 37-latek, także Ukrainiec, był za to kompletnie trzeźwy.
emka



One Response to "Rekordzista w piciu wpadł pod lawetę"