
RZESZÓW. Znany w całym kraju językoznawca został wyróżniony w Rzeszowie.
W poniedziałek odbyła się oficjalna uroczystość nadania godności doktora honoris causa Uniwersytetu Rzeszowskiego prof. dr hab. Janowi Miodkowi. Było to już jedenaste takie wyróżnienie przez uczelnię. – Jestem po ludzku dumny i bardzo szczęśliwy – wyznał profesor.
Uroczystości rozpoczęły się od przemowy rektora UR prof. Sylwestra Czopka i podziękowań za uczestnictwo w nich całej wspólnocie akademickiej. Następnie zaprezentowano krótki życiorys i dokonania prof. Miodka, a także wyszczególniono jego związki z Rzeszowem i regionem.
– Jest to wielkie święto dla naszej społeczności, jak i dla całego Uniwersytetu Rzeszowskiego. – mówił w swym przemówieniu laudator uroczystości prof. Kazimierz Ożóg. – Wręczamy profesorowi najwyższą godność, jaką posiada nasza uczelnia, a sami jako wspólnota otrzymujemy jeszcze większe dobro.

Dyplom honoris causa wręczyli profesorowi rektor, dziekan oraz laudator rzeszowskiej uczelni. Następnie przemówił sam zainteresowany, który nie krył wzruszenia i opowiedział o swojej zażyłości ze stolicą Podkarpacia.
– Wyrażam swoją głęboką wdzięczność Uniwersytetowi Rzeszowskiemu za przyznanie mi tak wysokiej godności akademickiej – mówił prof. Miodek. – Czuję się niewypłacalnym dłużnikiem uczuciowym. We Wrocławiu obserwowałem kandydatów na studentów pochodzących z Rzeszowszczyzny; z reguły należeli oni do najlepszych, najpilniejszych i najsolidniej przygotowanych. Tobie, ziemio rzeszowska, dziękuje, żeś tyle pięknych ludzi dała ziemi polskiej – zakończył.
Kamil Lech


