Remont ul. 3 Maja może skończyć się dużo później

Znalezione historyczne odkrycia są dla miejskich urzędników ważniejsze niż planowany pierwotnie termin zakończenia remontu deptaka. Fot. Wit Hadło
Znalezione historyczne odkrycia są dla miejskich urzędników ważniejsze niż planowany pierwotnie termin zakończenia remontu deptaka. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Pod rzeszowskim deptakiem kryje się historia miasta.

Dużo później niż początkowo planowano może się zakończyć remont ul. 3 Maja. Wszystko przez odkrycia archeologiczne, które wymagają dokładnego sprawdzenia i przebadania. Urzędnicy miejscy zamierzają wykorzystać znalezione artefakty do promocji historii miasta. Historyczne odkrycia są ważniejsze niż termin zakończenia remontu deptaka.

– Prace przy przebudowie ul. 3 Maja koncentrują się do tej pory na przebudowie urządzeń podziemnych, na kanalizacji deszczowej, wodociągach. Główny problem, jaki napotkaliśmy, to fakt, że znaleźliśmy dodatkowych 20 przykanalików, których nie było oznaczonych na żadnych mapach. Mają one różne przebiegi. Zostały te sprawy ustalone. Wszystkie przewody zostały skontrolowane i będziemy je włączać do kanalizacji deszczowej. Myślę, że w ciągu tygodnia te prace sięgną końca i będziemy od strony ul. Zamkowej rozpoczynać prace dotyczące nowej nawierzchni – mówi Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa.

Podczas prac remontowych w rejonie zachodnim wieży farnej natrafiono na ludzkie szczątki będące pozostałością po najstarszym rzeszowskim cmentarzu. – Obszar średniowiecznego cmentarza farnego zawierał się w rejonie dzisiejszej ulicy Grunwaldzkiej, Kopernika oraz placu Farnego. Ten cmentarz służył rzeszowianom ponad 440 lat do czasu założenia cmentarza przy ul. Targowej. Kolejnym elementem odkrytym są mury, które stały dookoła kościoła farnego. Na widoku Rzeszowa widzimy, że kościół farny był ogrodzony – mówi Edyta Dawidziak, miejski konserwator zabytków.

Wszystkie odkrycia archeologiczne będą poddawane szczegółowym badaniom. Władze miasta nie zamierzają pospieszać ekspertów w tej kwestii. Zarówno miejscy urzędnicy, jak i radni chcą, aby odkrycia były udostępnione mieszkańcom. Dzięki przykryciu odsłoniętych artefaktów szybą, mieszkańcy i turyści będą mogli oglądać, jak wyglądała kiedyś ul. 3 Maja.

– Myślimy też o tym, jak wyeksponować odkrycia przy wieży farnej. Nie wiemy jeszcze, co znajdziemy w obszarze popijarowskim. Rozważamy wszystkie aspekty. Padła propozycja od strony pana prezydenta, żeby przywrócić pierwotny kształt wieży farnej, która kiedyś miała arkady – mówi Ustrobiński.

A co z terminem zakończenia prac? Ul. 3 Maja miała być gotowa na Święto Paniagi w dniu 3 maja, najpóźniej mówiło się o końcu miesiąca. Wiceprezydent zaznacza, że nie ma się co spieszyć. – Nie dążymy do tego, żeby to zasypać, tylko wyeksponować – mówi.

Blanka Szlachcińska

9 Responses to "Remont ul. 3 Maja może skończyć się dużo później"

Leave a Reply

Your email address will not be published.