
RZESZÓW, SIERADZ. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, postępowanie ma dotyczyć m.in. zastraszania świadków i wymuszania zeznań ws. byłego marszałka województwa podkarpackiego.
Prokuratura Okręgowa w Sieradzu prowadzi postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie, do których miało dojść w 2012 r. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, sprawa dotyczy działań mających związek z zatrzymaniem Mirosława K., byłego marszałka województwa podkarpackiego, który aktualnie czeka na proces.
– Prokuratura Okręgowa w Sieradzu prowadzi śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień w okresie kwiecień – maj 2012 roku przez funkcjonariuszy CBA Delegatury Rzeszów. W sprawie wykonywane są m.in. czynności przesłuchania świadków, oględzin postępowań karnych i inne, których potrzeba wyłoni się w toku postępowania. Zgromadzone dane i poczynione ustalenia umożliwią dokonanie oceny prawno-karnej poszczególnych zachowań – informuje Jolanta Szkilnik, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.
Więcej szczegółów dotyczących śledztwa, jak chociażby tego, kto złożył zawiadomienie w tej sprawie, prokuratura nie chce zdradzać. – Sprawa jest na razie w fazie postępowania przygotowawczego – ucina szybko prokurator.
Chodzi o byłego marszałka?
O jakie działania funkcjonariuszy chodzi? Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, postępowanie ma dotyczyć przekroczenia uprawnień, zastraszania świadków, wymuszania zeznań i potwierdzenia nieprawdy, a w wszystko to ma mieć związek ze sprawą Mirosława K., byłego marszałka Podkarpacia, który w kwietniu 2013 r. został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA. Zanim doszło do zatrzymania w sprawie Mirosława K. oraz w stosunku do osób, które miały z jego sprawą związek, podejmowane były różne czynności. I to wówczas miało dojść do popełniania przestępstw przez funkcjonariuszy CBA.
Od sądu do sądu
W kwietniu 2015 r. Prokuratura Apelacyjna w Lublinie sporządziła akt oskarżenia przeciwko Mirosławowi K. Jak informował nas wówczas prokurator Andrzej Jeżyński, naczelnik Wydziału V do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PA w Lublinie, ciąży na nim w sumie 13 zarzutów, m.in. przyjmowania korzyści majątkowych, przekroczenia uprawnień i powoływania się na wpływy oraz zgwałcenia i molestowania. Były marszałek nie przyznaje się do żadnego z zarzucanych mu czynów.
Akt oskarżenia przeciwko Miłosławowi K., który obejmował również 8 innych osób, trafił początkowo do Sądu Rejonowego w Przemyślu. Tam sprawa byłego marszałka i 5 innych oskarżonych została wyłączona (sprawa 2 oskarżonych pozostała) i trafiła do Sądu Rejonowego w Rzeszowie, gdzie skazana została 1 osoba. 7 lutego br. Sąd Rejonowy w Rzeszowie wystąpił w wnioskiem do rzeszowskiego Sądu Okręgowego o rozważenie możliwości przekazania sprawy Mirosława K. do Jarosławia. Jak tłumaczyła sędzia Marzena Ossolińska-Plęs, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Rzeszowie, o przeniesieniu sprawy do Sądu Rejonowego w Jarosławiu zadecydowały względy ekonomii procesowej – głównym argumentem było to, że większość osób podlegających wezwaniu na rozprawę, czyli 41 spośród 59 świadków zamieszkuje w Jarosławiu bądź w pobliżu Jarosławia.
– 27 lutego akta sprawy wpłynęły do Sądu Rejonowego w Jarosławiu, został przydzielony referent – mówi sędzia Małgorzata Raizer, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Przemyślu. – Decyzji co do daty rozpoczęcia procesu na dzisiaj jeszcze nie ma – dodaje sędzia.
Katarzyna Szczyrek



12 Responses to "Funkcjonariusze rzeszowskiego CBA popełnili szereg przestępstw?"