Strażnicy miejscy uratowali życie mężczyźnie

Bohaterscy strażnicy miejscy: Wiesław Barszcz i Mirosław Kmieć. Fot. UM Mielec
Bohaterscy strażnicy miejscy: Wiesław Barszcz i Mirosław Kmieć. Fot. UM Mielec

MIELEC. Petent w urzędzie nagle źle się poczuł, upadł i stracił przytomność…

Starszy mielczanin, załatwiając sprawy w Urzędzie Miasta, nagle źle się poczuł i stracił przytomność. Świadkowie zdarzenia byli w szoku. Na szczęście nie wszyscy. Zimne głowy zachowali dwaj strażnicy miejscy – Wiesław Barszcz i Mirosław Kmieć – którzy m.in. za pomocą automatycznego defibrylatora uratowali życie mężczyźnie.

Strażników wspomagał zawodowy ratownik medyczny, który akurat w tym czasie przebywał w urzędzie. – W międzyczasie powiadomione zostało pogotowie, które przybyło na miejsce i wspólnie kontynuowano trwającą w sumie ponad pół godziny akcję reanimacyjną – relacjonuje Arkadiusz Misiak, komendant Straży Miejskiej w Mielcu. – Pracę serca udało się przywrócić. Wkrótce potem mężczyzna w pełni odzyskał przytomność – zaznaczył.

– Nie ma wątpliwości, że reanimacja z wykorzystaniem automatycznego defibrylatora uratowała temu mężczyźnie życie – uważa Anna Karwacka z Urzędu Miasta. – Potwierdza to zarówno wagę szkoleń z zakresu pierwszej pomocy, jak i rolę tych urządzeń pozostających do dyspozycji mielczan w miejscach publicznych. W ub.r. zakupiliśmy kilka defibrylatorów, z których sześć zostało zainstalowanych w wybranych punktach naszego miasta – dodaje.

W podziękowaniu za podjęcie akcji reanimacyjnej i skuteczny udział w zespołowym ratowaniu ludzkiego życia obaj strażnicy miejscy – Wiesław Barszcz i Mirosław Kmieć – otrzymali od prezydenta Mielca, Daniela Kozdęby, specjalne listy gratulacyjne.

pg

One Response to "Strażnicy miejscy uratowali życie mężczyźnie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.