Rodzice i nauczyciele boją się zmiany siedziby szkoły

W obecnym Zespole Szkół Energetycznych będzie funkcjonował zespół szkolno-przedszkolny. Fot. Wit Hadło (2)
W obecnym Zespole Szkół Energetycznych będzie funkcjonował zespół szkolno-przedszkolny. Fot. Wit Hadło (2)

RZESZÓW. Niebawem w szkole rozpoczną się prace modernizacyjne, żeby przygotować placówkę na nowy rok szkolny.

Nauczyciele boją się zwolnień. Rodzice mają obawy co do funkcjonowania szkoły. Wszystko przez reformę oświaty, która zmusiła samorządy do opracowania nowej siatki szkół. Radni zaakceptowali przeniesienie Zespołu Szkół Energetycznych w miejsce obecnego Gimnazjum nr 6, które stopniowo będzie wygaszane. Jednak wątpliwości co do tej zmiany mają nauczyciele i rodzice.

Gimnazjum nr 6 przy ul. W. Pola planuje się włączyć do oddalonego o 900 metrów Technikum nr 8 w Zespole Szkół Energetycznych (ul. Dąbrowskiego) z jednoczesnym zapewnieniem kontynuacji kształcenia uczniów gimnazjum w dotychczasowej siedzibie szkoły. W budynku po ZSE przy ul. Dąbrowskiego 66 utworzony zostanie zespół szkolno-przedszkolny z Przedszkolem Publicznym nr 44 i Szkołą Podstawową nr 26. Taki plan zatwierdziła rada Miasta Rzeszowa i Podkarpacki Kurator Oświaty.

– Osiedle Architektów, które jest nieopodal Zespołu Szkół Energetycznych, prężnie się rozwija. Mieszkają tam młode małżeństwa. Stanęliśmy przed wyborem – czy zorganizować szkołę podstawową w wygaszanym Gimnazjum nr 6, które nijak się ma do zapotrzebowania tego osiedla, czy lepiej wykorzystać funkcjonujący budynek, który od dawna był budynkiem szkoły podstawowej i jest do niej przystosowany, przeprowadzić w nim modernizację i zrobić tam szkołę podstawową, a Zespół Szkół Energetycznych przenieść do dzisiejszego Gimnazjum nr 6 – mówi Zbigniew Bury, dyrektor Wydziału Edukacji.

Gimnazjum nr 6 będzie stopniowo wygaszane, a w jego miejsce przenoszony będzie Zespół Szkół Energetycznych.
Gimnazjum nr 6 będzie stopniowo wygaszane, a w jego miejsce przenoszony będzie Zespół Szkół Energetycznych.

Jednak rodzice i nauczyciele boją się, że przy tej zmianie pedagodzy mogą stracić pracę. Jak wyjaśnia Bury, ta zmiana ma właśnie utrzymać miejsca pracy.

W liście, który wpłynął do naszej redakcji, czytamy: „w maju zostanie zdezorganizowana praca szkoły, remonty, przenosiny, utrudnią życie nauczycielom i uczniom. […] W przyszłym roku przedszkolaki będą w tym samym budynku co uczniowie Zasadniczej Szkoły Zawodowej.” Autorzy listu proponują, żeby poczekać jeszcze rok i wykorzystać ten czas na remonty w budynku gimnazjum.

– Będziemy robić wszystko, żeby szkołę przygotować. Niebawem rozpoczniemy tam prace modernizacyjne. Przystosujemy to wszystko do potrzeb dzieci, które będą się tam uczyły już od września – mówi dyrektor Bury.

Nauczyciele gimnazjum muszą się liczyć z tym, że nie będą uczyć dzieci z klas I – III. Zwolnienia, do których dojdzie, są konsekwencją wprowadzanej przez rząd reformy oświaty.

Blanka Szlachcińska

4 Responses to "Rodzice i nauczyciele boją się zmiany siedziby szkoły"

Leave a Reply

Your email address will not be published.