
HORYNIEC-ZDRÓJ. 39-latek z Mazowsza przekroczył nielegalnie granicę, by… zrobić sobie zdjęcie po ukraińskiej stronie. Nie jest odosobnionym przypadkiem, niestety. W zeszłym roku strażnicy graniczni ukarali mandatami ponad 70. amatorów lansowania się takimi fotkami.
Często mówi się, ze młodzi ludzie są mało odpowiedzialni i skłonni do różnych wygłupów. Ale jak się okazuje, nie tylko oni. Niemal 40-letni mężczyzna przekroczył nielegalnie granicę w okolicach Horyńca-Zdroju, żeby zrobić sobie pamiątkowe selfie z wyprawy turystycznej. Szczerze to wyznał strażnikom granicznym, którzy ten pomysł „uhonorowali” mandatem.
Takich jak on jest bardzo wielu. Szczególnie na bieszczadzkich szlakach nawet po kilkadziesiąt osób rocznie jest przyłapywanych na takim procederze. Najpewniej osoby te uważają, że warto zapłacić mandat i mieć taką fotkę, zapominają jednak o tym, że zatrzymani po ukraińskiej stronie przez tamtejsze służby graniczne mogą mieć spore kłopoty. Naprawdę taka fotografia nie jest ich warta.
emka


