
NISKO. Radni nie przyjmują do wiadomości stanowiska Podkarpackiego Kuratorium.
Radni zdecydowali się ograniczyć działalność szkoły na Os. Malce do trzech klas i oddziałów przedszkolnych. W szkole jest prawie nauczanie indywidualne, bowiem uczęszcza do niej ok. pół setki uczniów. Nie ma też sali gimnastycznej. Głos zajęła Podkarpacka Kurator Oświaty sprzeciwiając się ograniczeniu podstawówki do klas 1-3. Radni obstają przy swoim stanowisku.
To najmniejsza szkoła w pow. niżańskim. Mieści się w leciwym drewnianym budynku. W tym roku szkolnym nie udało się przeprowadzić naboru do klasy pierwszej, bo nie było chętnych.
Jak kurator zapłaci, salę wybudują
Szkołą na Malcach niżański samorząd zajmował się już kilka razy. Ostatnim poświęcił jej nawet trzy sesje. Została powołana 20-osobowa komisja, której zadaniem było wypracowanie kompromisu między ambicjami mieszkańców osiedla i możliwościami finansowymi gminy. W obronie ambicji stawał miejscowy proboszcz, który zarządził nawet modły o ratunek dla szkoły. Możliwości finansowe miasta nie dorównują ambicjom malczan. Nie ma pieniędzy na rozbudowę szkoły i miejsca na dobudowanie do niej sali gimnastycznej. W tej sytuacji samorząd zdecydował o ograniczeniu przyjęć do klas 1-3 i rozbudowie części przedszkolnej, gdyż na osiedlu nie ma przedszkola. Uchwała została przegłosowana zdecydowaną większością, ale przyszło weto z Rzeszowa. Kurator poparła wojewoda Ewa Leniart, gdyż jej prawnicy doszukali się uchybień przy podejmowaniu uchwały. W szkole mają być klasy od 1 do 8, a do tego samorząd ma wybudować salę gimnastyczną.
– Nie ma sprawy – mówił na sesji Julian Ozimek, burmistrz Niska. – Możemy w szkole uczyć z pełną kadrą i po jednym dziecku w klasie, ale pod warunkiem, że to kurator pokryje koszty, a nie gmina. Kurator każe wybudować salę gimnastyczną, a ja pytam, za co?
Żeby zadość uczynić uwagom wojewody, radni jeszcze raz przegłosowali uchwałę, pozostawiając klasy 1-3 oraz 0. Burmistrz na Podkarpacką Kurator poskarżył się Minister Edukacji. Zapowiedział też wejście na drogę sądową, gdyby województw upierało się przy rozbudowie szkoły.
jam


