Kłopotliwa dekomunizacja?

Najwięcej problemów w związku z ustawą dekomunizacyjną mają mieć mieszkańcy dawnej ul. 22 Lipca, a dziś Stanisława Krzaklewskiego. Fot. Paweł Galek
Najwięcej problemów w związku z ustawą dekomunizacyjną mają mieć mieszkańcy dawnej ul. 22 Lipca, a dziś Stanisława Krzaklewskiego. Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA. „Ludzie są bardzo zaskoczeni, kiedy dostają listy z banków z wezwaniem o zmianę umów ze względu na zmianę ulicy”.

Na mocy ustawy dekomunizacyjnej ul. 22 Lipca w Kolbuszowej zmieniła nazwę na ul. Stanisława Krzaklewskiego. I zaczęły się problemy. Radny Paweł Michno twierdzi, że część mieszkańców tej ulicy o zmianie nazwy dowiedziała się z gazety, reszta natomiast nadal tkwi w nieświadomości. – Są więc bardzo zaskoczeni, kiedy dostają listy z banków z wezwaniem o zmianę umów ze względu na zmianę ulicy – alarmuje radny Michno.

Burmistrz Jan Zuba jest zdziwiony takimi skargami: – Taka informacja z naszej strony była. Nie sądzę więc, żeby większość mieszkańców była zaskoczona zmianą nazwy ulicy. Być może są jakieś pojedyncze przypadki. Ale wtedy to nie jest jakiś wielki problem. Ja też dostałem rachunek za prąd. I mam włożoną tam karteczkę z adnotacją „jeżeli uległy zmianie dane teleadresowe, proszę nas o tym poinformować.” To jest naturalna rzecz – przekonuje.

Barbara Bochniarz, sekretarz Urzędu Miejskiego, dopowiada, że ogłoszenie o zmianie ulic ukazało się na stronie internetowej gminy, a także we dwóch gazetach samorządowych.

– Obywatele nie ponoszą żadnych kosztów związanych ze zmianą ulic na mocy ustawy dekomunizacyjnej. Ewentualnie jest to dla nich jakiś kłopot – zapewnia. – Stare dokumenty, którymi posługują się mieszkańcy tych ulic, zachowują ważność. Banki, szpital, notariuszy i inne instytucje, z którymi dany obywatel ma do czynienia, powiadomiliśmy o tej sytuacji. Nie mamy dziś żadnych uwag, skarg i zgłoszeń od mieszkańców w tej sprawie.

Paweł Galek

One Response to "Kłopotliwa dekomunizacja?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.