Zimową pannę utopili w jeziorze (ZDJĘCIA)

Pannę Marzannę w ostatniej zimowej drodze konwojowało kilkudziesięciu motocyklistów. Fot. Małgorzata Rokoszewska
Pannę Marzannę w ostatniej zimowej drodze konwojowało kilkudziesięciu motocyklistów. Fot. Małgorzata Rokoszewska

TARNOBRZEG. 19 marca w samo południe motocykliści m.in. z Tarnobrzega, Łańcuta, Rzeszowa i Lublina zorganizowali symboliczne pożegnanie zimy. Mało urodną pannę Marzannę zawieźli nad Jezioro Tarnobrzeskie i tam bez zbędnego żalu wrzucili do wody.

Topienie marzanny stowarzyszenie Moto Tarnobrzeg organizowało już po raz trzeci. Widowiskowy konwój stalowych rumaków wiozących słomianą kukłę mogło obserwować wielu tarnobrzeżan. Nad samym jeziorem na uczestników wydarzenia czekało dodatkowo wielu spacerowiczów i… morsy, które wbrew tym, którzy ciepła doczekać się nie mogą, wciąż cieszą się z mroźnych kąpieli.

– Na jazdę motocyklem zdecydowało się w ten wietrzny i zimny dzień około 250 motocyklistów z Tarnobrzega, Rzeszowa, Łańcuta, Jarosławia, Zamościa, Biłgoraja, Sandomierza, Ostrowca Świętokrzyskiego i innych miejscowości z regionu. Część osób przyjechała do nas także samochodami – mówi Wiesław Dobrowolski z Moto Tarnobrzeg. W niedzielę spotkaliśmy się, aby pożegnać zimę, ale już 15 kwietnia zapraszamy wszystkich motocyklistów na „Moto Święconkę” do klasztoru OO. Dominikanów w Tarnobrzegu. To już taka nasza tradycja, że w Wielką Sobotę jedziemy ze święconką na motocyklach.

Miłośnicy ekstremalnych wejść do wody nie próbowali jednak zakłócać pożegnania zimy i wraz z motocyklistami symbolicznie ją pożegnali. Przeciwko zwyczajowi nie protestowali także ekolodzy, widząc, że kukła zrobiona z siana i bawełny chwilę po zamoczeniu została z jeziora odłowiona. Gdy nad akwen latem przybędą tłumy, nikogo więc zimowy topielec nie przestraszy.

mrok

[print_gllr id=207972]

Leave a Reply

Your email address will not be published.