Stal już szuka nowego trenera?

Za oknem wiosna, temperatury idą w górę, ale humory piłkarzy Stali Rzeszów dalekie są od idealnych. Fot. Paweł Bialic
Za oknem wiosna, temperatury idą w górę, ale humory piłkarzy Stali Rzeszów dalekie są od idealnych. Fot. Paweł Bialic

III LIGA. Fatalny początek rzeszowian.

Sporo wskazuje na to, że niewiele po ponad dwóch latach z posadą szkoleniowca piłkarzy Stali Rzeszów pożegna się Marcin Wołowiec. Jednym z kandydatów do zastąpienia go na ławce biało-niebieskich ma być podobno Janusz Białek.

– Pierwsze słyszę. Nic mi o tym nie wiadomo. Decyzja co do przyszłości trenera Wołowca też jeszcze nie zapadła – takie słowa usłyszeliśmy w poniedziałek ok. godz. 15 od Jacka Szczepaniaka, prezesa sekcji piłkarskiej klubu z ul. Hetmańskiej. Grunt pod nogami Marcina Wołowca na wiosnę zrobił się jednak wyjątkowo grząski, a po porażce w Tarnowie (drugiej z rzędu) szkoleniowiec, jak sam przyznał, jest gotowy oddać swoich podopiecznych „komuś mądrzejszemu”. – Jeżeli zmiana na stanowisku trenera pomoże temu zespołowi, to ja podpiszę się pod nią obiema rękami. Za tym klubem i tą drużyną jestem całym sercem i oddałbym wiele, żeby odwrócić losy meczu w Tarnowie, ale nie jest mi to dane – mówił przybity po sobotnim niepowodzeniu.

Rzeszowianie mieli w końcu skutecznie włączyć się do walki o awans, ale już po dwóch kolejkach rundy rewanżowej ich strata do liderującego KSZO wynosi aż jedenaście punktów. Kilka tygodni temu klub dostał potężny finansowy zastrzyk z miasta w wysokości 600 tys. zł, który miał ułatwić drogę do II ligi, tymczasem ambitne plany znów rozbijają się o formę piłkarzy, a w zasadzie jej brak.

Podróż niedaleka
Według informacji, do jakich dotarły Super Nowości, jednym z głównych kandydatów to ewentualnego przejęcia schedy po Marcinie Wołowcu jest świetnie znany na Podkarpaciu Janusz Białek, dziś pracujący z młodzieżą Stali Mielec, do niedawna szkoleniowiec I-ligowej drużyny z lotniczego miasta. Na pytanie, czy blisko mu do Stali, odpowiada jednak w swoim stylu. – Do Rzeszowa mam stąd 60 km, więc nie jest daleko – uśmiecha się. – Być może na giełdzie pojawiają się różne nazwiska, ale do Mielca jeszcze nic nie dotarło. Z nikim nie rozmawiałem – dodaje.

Zmiana na rzeszowskiej ławce jest jednak bardzo możliwa, choć w grę wchodzi też oczywiście scenariusz „naprawczy”. W ciągu najbliższych dni możemy zatem spodziewać się naprawdę różnych rozwiązań. Podobno lepsze jest wrogiem dobrego, a i pochopnie podejmowane decyzje nie zawsze przynoszą pożądany efekt, jednak przed Stalą ważne tygodnie. Najpierw idealny na przełamanie mecz z outsiderem – Orlętami Radzyń Podlaski – a później derby z Resovią. Pytanie tylko, z kim w roli szkoleniowca. Wciąż Marcinem Wołowcem, czy może kimś innym?

Tomasz Czarnota

2 Responses to "Stal już szuka nowego trenera?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.