Kiedy uregulują Babulówkę?

Zainteresowane uregulowaniem Babulówki są tysiące ludzi. Fot. Paweł Galek
Zainteresowane uregulowaniem Babulówki są tysiące ludzi. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Mijają miesiące… lata, a władza wciąż nie potrafi się porozumieć.

„Ksiądz pana wini, pan księdza, a nam prostym zewsząd nędza” – ten cytat z „nieśmiertelnego” Mikołaja Reja jak ulał pasuje do „zamieszania” wokół zlewni rzeki Babulówki. Na jej uregulowanie od lat czekają zagrożeni podtopieniami mieszkańcy Trześni, Tuszowa Narodowego i Padwi Narodowej. Ale nie tylko. Inwestycją żywotnie zainteresowane są również fabryki Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Mielcu.

Problem w tym, że dwa ośrodki mieleckiej władzy – Urząd Miasta i starostwo – nie mogą się dogadać w tym temacie. Temat (znowu) stanął na ostatniej sesji Rady Powiatu.

– Jakie są losy przetargu na dokumentację zagospodarowania rzeki Babulówki? Czy możemy mówić, że jesteśmy już po przetargu, mamy wykonawcę i w tym roku będziemy dysponować dokumentem, który odtworzy drogę do rozwiązania tego problemu – ironizował radny Andrzej Chrabąszcz. – Wchodzimy w trzeci rok kadencji obecnych władz powiatu i nie widzę tego efektu. A przecież inwestycja ta jest niezwykle ważną dla tysięcy mieszkańców.

Problem rozwiążą zbiorniki retencyjne?
– Losy rzeki Babulówka leżą w rękach pana prezydenta i całej ekipy z miasta – odpowiedział starosta Zbigniew Tymuła. – Doprowadziliśmy do tego, że były konkretne kwoty przyznane na opracowanie tej dokumentacji. Ale ze względu na to, że nie jest to nasze zadanie, nie mogliśmy go realizować. W związku tym przekazaliśmy wszystkie dokumenty razem z przygotowaniem przetargowym, do Urzędu Miasta. Mamy potwierdzenie przyjęcia dokumentacji. Ale nie wiem, co z tym miasto dalej robi. Nie mamy z nimi kontaktu.

Na czym miałaby polegać przyszła regulacja Babulówki? Zdaniem starosty problem podtopień mogłaby rozwiązać budowa zbiorników retencyjnych, które odciążyłyby rzekę.

Prezydent Mielca, Daniel Kozdęba, od ponad roku powtarza, że uregulowanie zlewni Babulówki nie może to być realizowane na zasadzie jednostronnej, że „miasto wszystkiemu winne i to ono musi to realizować”. – To nie tak – podkreślał prezydent. – Babulówka dotyczy znacznie szerszego obszaru.  Bardzo łatwo i demagogicznie jest powiedzieć, że wszystkiemu winny jest Urząd Miasta. Problem w tym, że prawda jest w zupełnie innym miejscu…

Paweł Galek

One Response to "Kiedy uregulują Babulówkę?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.