PLUSLIGA. Efektowna i skuteczna gra Asseco Resovii nastraja optymistycznie przed fazą play-off.
Prestiżowe starcie mistrza z wicemistrzem Polski trwało zaledwie 73 minuty, a zwycięsko z niego wyszła Asseco Resovia. – Z naszej perspektywy to spotkanie było bardzo ważne i chcieliśmy potwierdzić dobrą dyspozycję z ostatnich meczów. Zrobiliśmy wszystko, żeby wygrać i utrzymać drugie miejsce na koniec rundy zasadniczej – mówi trener Andrzej Kowal.
W każdym z setów stroną dyktującą warunki gry byli rzeszowianie, którzy imponowali szczególnie w ataku. W drugiej partii mieli w tym elemencie aż 93-procentową skuteczność (na 14 akcji aż 13 było skutecznych). – Wiedzieliśmy, że to już jest końcówka sezonu i za chwilę zaczynają się play-offy. Każdy z nas był więc bardzo zmotywowany i pokazał swój najlepszy poziom gry. Jesteśmy już całkowicie skoncentrowani na play-offach i to widać po całej naszej drużynie – mówi John Gordon Perrin, kanadyjski przyjmujący Asseco Resovii, który rozegrał znakomite spotkanie, chyba nawet najlepsze w tym sezonie, notując ponad 80-procentową skuteczność ataku. – Czerpałem dużą radość z gry i bawiłem się na boisku. Dzięki temu byłem w stanie zagrać dobry mecz i jestem z tego powodu szczęśliwy – mówi Perrin.
W grze zespołu z Kędzierzyna nie było widać aż tak dużej determinacji i woli walki jak w ekipie Asseco Resovii. – Mówiliśmy sobie przed meczem, że teoretycznie jest on dla nas o nic, ale tak naprawdę to była ostatnia możliwość solidnego treningu przed play-off – mówi Łukasz Wiśniewski, środkowy ZAKS-y. – Czym innym jest treningowa gierka między sobą, a czym innym mecz przy takiej super publiczności, z tak mocnym rywalem. Niestety, my kompletnie zawaliliśmy ten mecz, zagraliśmy bardzo słabo i możemy mieć pretensje tylko do siebie. Rywale grali dobrze, w każdym elemencie byli mocni. Gdybyśmy natomiast my wstrzelili się zagrywką, to mecz mógłby być bardziej wyrównany i gdzieś tam moglibyśmy szukać swoich szans. Niestety, serwis był w tym meczu naszym najsłabszym elementem – kończy Wiśniewski.
ASSECO RESOVIA 3
ZAKSA 0
(25:21, 25:22, 25:19)
RESOVIA: Drzyzga 1, Perrin 12, Możdżonek 5, Schöps 13, Ivović 14, Lemański 6 oraz Wojtaszek (libero), Nowakowski, Rossard
ZAKSA: Toniutti 1, Deroo 10, Wiśniewski 7, Konarski 16, Buszek 8, Bieniek 3 oraz Zatorski (libero), Semeniuk 2, Czarnowski 1, Bociek.
Sędziowali: W. Maroszek (Żory) i M. Lagierski (Czeladź). Widzów: 4500. MVP meczu: Jochen Schöps.
Rafał Myśliwiec
[print_gllr id=208682]



One Response to "Mistrz Polski na łopatkach (ZDJĘCIA)"