
KOLBUSZOWA. Do kolbuszowskiego skansenu trafił unikalny obiekt, najprawdopodobniej jedyny taki w Polsce.
Chodzi o zabytkową wyłuszczarnię szyszek z Dąbrówek, która kiedyś należała do majątku rodziny Potockich w Łańcucie. Eksponat ten wraz z suszarnią runa leśnego z Pateraków tworzy dziś w skansenie tzw. założenie leśne, czyli starą leśniczówkę.
– Trudno mówić o zakończeniu tego przedsięwzięcia – mówi Jacek Bardan, dyrektor Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej. – W zasadzie gotowa jest wyłuszczarnia szyszek. Natomiast drugi obiekt doprowadziliśmy do stanu surowego zamkniętego – zaznacza.
Drugim założeniem, które powstaje na terenie skansenu, jest stara plebania. Ma być ona uzupełnieniem dla istniejącego kościoła pw. św. Marka Ewangelisty z Rzochowa.
– W założeniu plebańskim zestawiliśmy spichlerz plebański z Boguchwały i budynek gospodarczy domu parafialnego z Książnic – opisuje dyrektor Bardan. – Jakie kolejne przedsięwzięcia? Trudno nam planować, bo nie mamy na to środków. Czas pokaże. W każdym razie nasze inwestycje realizujemy w sposób bardzo widoczny, bo każdy kto przyjdzie do naszego Parku Etnograficznego, może je z bliska zobaczyć.
pg


