Lekarze żądają 8 tys. zł płacy minimalnej

Lekarze z porozumienia rezydentów chcą zarabiać dwie średnie krajowe brutto. Fot. Archiwum
Lekarze z porozumienia rezydentów chcą zarabiać dwie średnie krajowe brutto. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Lekarz rezydent to lekarz, który po 6 latach studiów odbył już 13-miesięczny staż i zdał LEK (lekarski egzamin końcowy). Na rękę dostaje od 2200 do 2570 zł netto.

Młodzi lekarze nadal walczą o wyższe zarobki, teraz na Facebooku. Do akcji przystąpili po żenujących, ich zdaniem, propozycjach Ministerstwa Zdrowia. Teraz domagają się ustalenia minimalnych pensji dla lekarzy rezydentów na poziomie dwóch średnich krajowych (ok. 8 tys. zł brutto), dla specjalistów na poziomie trzech (ok. 12 tys. zł brutto), a dla przedstawicieli innych zawodów medycznych od 1,5 – 2 średnich krajowych, w zależności od poziomu wykształcenia i zdobytego doświadczenia.

Lekarz rezydent to lekarz, który po 6 latach studiów odbył już 13-miesięczny staż, zdał LEK (lekarski egzamin końcowy) i jest w trakcie specjalizacji trwającej od 4 do 6 lat. Na rękę dostaje od 2200 do 2570 zł netto w zależności od tego, czy wybrał specjalizację zwykłą czy deficytową (obecnie znajdują się na niej m.in. pediatria, onkologia kliniczna, anestezjologia), a po dwóch latach specjalizacji o 300 zł więcej. Rezydent to szczęściarz, bo dostał się na posadę opłacaną przez budżet państwa. Lekarzowi, któremu się to nie udało (ministerstwo co roku ustala określoną, zwykle zbyt małą do potrzeb, liczbę rezydentur) sam musi szukać zatrudnienia w szpitalu dysponującym miejscem szkoleniowym, co nie jest łatwe, bo dyrektorzy wolą na etat zatrudnić rezydentów, którzy są „darmowi”. W takim przypadku pozostaje mu odbywanie szkolenia specjalizacyjnego w ramach wolontariatu (pracując codziennie 7 godzin 35 minut przez okres od 4 – 6 lat nie otrzymuje za swoją pracę żadnego wynagrodzenia).

Nie chcą być tanią siła roboczą
Młodzi lekarze z Porozumienia Rezydentów OZZL chcą to zmienić. Dlatego przygotowali obywatelską wersją ustawy o wynagrodzeniach minimalnych w ochronie zdrowia. Żeby projekt trafił pod obrady Sejmu, potrzebne jest 100 tys. podpisów pod nim. Chcąc przyspieszyć zbiórkę podpisów zorganizowali akcję na portalu społecznościowym. Zgodnie z ich projektem „Five Signature Challenge” każdy, kto zachęci do jego poparcia co najmniej pięć osób, może za pośrednictwem Facebooka nominować do udziału w akcji kolejnych pięciu znajomych.

– Młodzi lekarze są traktowani jak tania siła robocza, zmuszani do dyżurowania w celu zapchania dziur kadrowych, pokrywania kosztów wyjazdów i dodatkowych szkoleń z pieniędzy, których nie starcza im na życie – tłumaczy Zdzisław Szramik, wiceprezes Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy i członek Naczelnej Rady Lekarskiej.

Anna Moraniec

16 Responses to "Lekarze żądają 8 tys. zł płacy minimalnej"

Leave a Reply

Your email address will not be published.