
KOLBUSZOWA. Miasto wchłonie część terenów sąsiedniej Kolbuszowej Dolnej.
Ruszyły konsultacje społeczne w sprawie nowych granic między Kolbuszową Dolną a miastem. Mieszkańcy pytani są o opinię na zebraniach wiejskich i osiedlowych. Można również wyrazić swoją opinię w ankiecie: w formie elektronicznej jest ona do pobrania na stronie internetowej gminy, a w papierowej – w magistracie. Plany są takie, że na początku miasto wchłonie ok. 3,5 ha., a w kolejnym etapie – znacznie więcej.
Poszerzenie granic nie jest podyktowane pobudkami mocarstwowo-ambicjonalnymi, tak jak to ma miejsce chociażby w przypadku Rzeszowa. Chodzi o kwestie porządkujące, bo od lat na tym pograniczu dochodzi do absurdów rodem z filmów Stanisława Barei.
Część bloku w mieście, część na wsi
Dla przykładu: mieszkańcy jednej strony ul. Tyszkiewiczów należą do miasta, a drugiej do wsi, czyli Kolbuszowej Dolnej. Skutkuje to tym, że u jednych śmieci są odbierane raz w miesiącu, a u drugich – dwa. Komicznie wygląda zwłaszcza sytuacja bloków, których jedna cześć należy do miasta, a druga do wsi. Podobnie jest z siedzibą… sądu. Nic więc dziwnego, że decyzję o rozpoczęciu procedury poszerzenie powierzchni miasta ludzie przyjęli z ulgą.
Projekt nowych granic ustaliła Komisja Mandatowo-Regulaminowa Rady Miejskiej. – Analizowaliśmy różne koncepcje – zaznacza Józef Rybicki, szef komisji. – Był pomysł, aby w sposób znaczący poszerzyć granice miasta, szczególnie na północy. Postanowiliśmy jednak w pierwszej kolejności uporządkować najpilniejszy rejon ul. Tyszkiewiczów.
To dopiero początek poszerzania
Barbara Bochniarz, sekretarz gminy, tłumaczy, że konsultacje społeczne w sprawie zwiększenia powierzchni miasta odbywać się będą na zebraniach wiejskich i osiedlowych. – Dodatkowo na stronie internetowej gminy zostanie umieszczony wzór ankiety, który będzie można pobrać, wypełnić i przesłać. Z kolei w wersji papierowej dokument ten będzie dostępny w Biurze Obsługi Klienta w Urzędzie Miejskim – zaznacza sekretarz Bochniarz.
– Do miasta włączymy obszar o pow. 3,5 ha – precyzuje radny Rybicki. – Jednak zanim to zrobimy, konieczne będą konsultacje społeczne oraz sporządzenie dokumentacji geodezyjno-ewidencyjnej. Dopiero na tej bazie będziemy mogli dokonywać zmian granic. Ta procedura będzie dla nas swoistym poligonem doświadczalnym. Dzięki niej będzie nam potem łatwiej powiększać powierzchnię miasta o kolejne tereny, co wydaje się być konieczne.
Paweł Galek



2 Responses to "Kolbuszowa będzie większa"