7 zarzutów dla 27-latka, który atakował kobiety

Początek procesu w sprawie tego rodzinnego dramatu już 18 stycznia. Za usiłowanie zabójstwa grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, aż do dożywotniego pozbawienia wolności włącznie. Fot. Archiwum
7 kobiet napastowanych przez 27-letniego Arkadiusza C. z Rzeszowa zgłosiło się na policję. Jako przestępstwa zakwalifikowane zostały czyny, których mężczyzna dopuścił się w stosunku do 4 z nich.

RZESZÓW. Arkadiusz C. z Rzeszowa tłumaczył śledczym, że był wobec kobiet agresywny, bo nie chciały… zawrzeć z nim znajomości.

27-letni Arkadiusz C., który napastował młode kobiety na ulicach Rzeszowa w lutym i marcu br., w miniony piątek usłyszał w prokuraturze zarzuty. Mężczyzna po nagłośnieniu sprawy ataków na kobiety wyjechał z Rzeszowa i ukrywał się przed organami ścigania. Wpadł w ręce policjantów w czwartek, 30 marca. Będzie odpowiadał za 7 przestępstw, w tym czyn godzący w wolność seksualną.

– Przedstawiliśmy mu 4 zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej, dwa zarzuty znieważenia i zarzut doprowadzenia do innej czynności seksualnej – mówi prok. Katarzyna Drupka z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. – Wobec podejrzanego zastosowany został dozór policyjny, Arkadiusz C. dwa razy w tygodniu ma się stawiać na właściwy komisariat i ma zakaz opuszczania kraju. Za zarzucane przestępstwa mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 8.

Jak informuje prokuratura, 27-latek podczas przesłuchania przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów, poza przestępstwem dokonanym na tle seksualnym. W swych wyjaśnieniach wskazał, że motywem jego działania była chęć zawarcia znajomości z zaczepianymi kobietami, a stosowaną wobec nich agresję fizyczną i słowną tłumaczył jako reakcję na ich odmowę kontynuowania znajomości.

7 kobiet zgłosiło się na policję
Wszystko zaczęło się od wpisu na Facebooku zamieszczonego przez 22-letnią Sarę. Kobieta opisała jak to w rejonie ul. Granicznej w Rzeszowie została zaatakowana przez nieznanego mężczyznę i przestrzegła przed nim inne kobiety. Szybko okazało się, że poszkodowanych kobiet jest więcej. Wraz z 22-latką na policję zgłosiły się 3 inne napastowane kobiety, a następnego dnia 3 kolejne. Jako przestępstwa zakwalifikowane zostały czyny, których Arkadiusz C. dopuścił się w stosunku do 4 kobiet, które pierwsze zgłosiły się na policję. Jedną z nich chwycił za rękę i znieważył. Do incydentu doszło na ul. Siennej. Kolejną kobietę mężczyzna zaczepił na ul. Dąbrowskiego, a kolejną niedaleko ul. Fabrycznej, gdzie poszkodowana została znieważona i dwukrotnie uderzona w twarz. Sarze, która opisała sprawę na Facebooku, Arkadiusz C. najpierw zaproponował masaż, potem zaczął ją dotykać i uderzył w twarz. Pozostałe 3 kobiety zostały przez niego tylko zaczepione słownie.

Po nagłośnieniu sprawy w mediach Arkadiusz C. wyjechał z Rzeszowa. Wpadł w ubiegły czwartek, gdy nieświadomy tego, że jego mieszkanie obserwują policjanci, wrócił do domu. Jeszcze tego samego dnia został okazany poszkodowanym przez niego kobietom.

Mężczyźnie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Katarzyna Szczyrek

2 Responses to "7 zarzutów dla 27-latka, który atakował kobiety"

Leave a Reply

Your email address will not be published.