Baja zawita do Lipy

Milkną ekolodzy, gdy między wiekowymi topolami na błoniach staje kilka tysięcy fanów terenowej motoryzacji. I tak jest co roku. Fot. Jerzy Mielniczuk
Milkną ekolodzy, gdy między wiekowymi topolami na błoniach staje kilka tysięcy fanów terenowej motoryzacji. I tak jest co roku. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Znów tłumy oblegną błonia nad Sanem. Auta terenowe sprawdzą też tory wytyczone dla ciężkich pojazdów opancerzonych.

Trwają zapisy załóg do tegorocznego rajdu Baja Carpathia. To międzynarodowa impreza wpisana do kalendarza Mistrzostw FIA Strefy Europy Centralnej w Rajdach Terenowych. Składają się na nie: Puchar Polski w Rajdach Baja, Rajdowe MP i Puchar Polski Samochodów Terenowych oraz Mistrzostwa Czech w Rajdach Terenowych.

Wielka różnorodność pojazdów i wyzwania przed załogami niczym w Rajdzie Dakar. To właśnie na Baja Carpathia możliwości swego samochodu przed Dakarem sprawdzał raz Adam Małysz. I tym razem na pewno na liście startowej nie zabraknie znanych nazwisk.

Tegoroczna edycja rajdu odbędzie się w dniach 6-7 maja. Już wiadomo o kilku nowościach. Bazą, startem i metą będzie parking obok nowej Galerii VIVO! przy obwodnicy Stalowej Woli. Trasa będzie w tym roku składać się z czterech odcinków specjalnych o łącznej długości 230 km. Tradycyjnie w popołudnie pierwszego dnia rajdu odbędzie się pokazowy OS na stalowowolskich błoniach. Wcześniej jednak terenowcy będą walczyć z czasem na bezdrożach poligonu w Lipie. Niedawno w nieodpłatne użytkowanie od Lasów Państwowych przejęła je Huta Stalowa Wola i tory dla wozów pancernych udostępni offroadowcom. Drugi dzień zawodów to dwa odcinki specjalne – każdy po 86 km – na poligonie wojskowym w Nowej Dębie. Te w zasadzie są niedostępne dla kibiców, ale i tam bywają fani oparów benzyny i błota.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.