Inauguracja w Rzeszowie z obawami

Żużlowcy Stali po raz ostatni mogli trenować na własnym torze w środę. W zajęciach udział wzięli m.in. powracający na Hetmańską Chris Harris (nz) i Davey Watt. Fot. Marcin Jeżowski
Żużlowcy Stali po raz ostatni mogli trenować na własnym torze w środę. W zajęciach udział wzięli m.in. powracający na Hetmańską Chris Harris (nz) i Davey Watt. Fot. Marcin Jeżowski

ŻUŻEL. NICE 1.LŻ. Czy Stal wykorzysta osłabienia Polonii, która do Rzeszowa przyjedzie bez swojego lidera?

Przed piątkową inauguracją sezonu ligowego w Rzeszowie sporo znaków zapytania. Dotyczą one przede wszystkim formy, jaką zaprezentują podopieczni Janusza Stachyra, a także pogody, która nie wiadomo czy w ogóle pozwoli na rozegranie meczu Stali z Polonią Piła. Zgodnie z przypuszczeniami, piątkowy pojedynek otrzymał status meczu zagrożone. – Po środowym treningu przygotowaliśmy tor na opady i jak będzie pogoda, to pojedziemy – mówi Janusz Stachyra, trener Stali, która do meczu z Polonią przystąpi bez żadnego sparingu. – Chłopcy solidnie potrenowali w tym tygodniu. Sprzęt spisuje się nieźle, Davey i Chris prezentowali się dobrze, również juniorzy pokazali się z dobrej strony. Myślę, że jak pokażą 70 procent tego, co na treningach, to będziemy zadowoleni – kontynuuje opiekun „Żurawi”. W piątek w ich barwach zadebiutuje także Francuz Dimitre Berce, który dzień wcześniej startował na Wyspach. Nową twarzą w barwach Stali jest także Marcel Szymko, który kilkanaście dni temu wznowił licencję żużlową. – Berge dobrze jechał na treningach i dlatego postawiłem właśnie na niego. Co do Marcela to ja daję chłopakowi pojeździć i tyle. Dobrze, że w ogóle podjął rękawice, bo wiadomo, w jakiej jesteśmy sytuacji. Żadnych celów przed nim nie stawiam. Ma jeździć i rozwijać się, skoro podjął decyzję o wznowieniu licencji – kontynuuje Stachyra, który zarazem ostrożnie podchodzi do kwestii wyniki piątkowej konfrontacji. – Zawsze chcemy jechać z nastawianiem na wygranie meczu, a jaki będzie wynik końcowy? To jest loteria, trzeba mieć trochę szczęścia, żeby wygrać – kończy trener Stali. Pilanie zameldują się w Rzeszowie bez swojego lidera, Michała Szczepaniaka, którego zastąpi Brady Kurtz lub za którego stosowane zastępstwo zawodnika. Szczepaniak doznał kontuzji (złamanie obojczyk i wybicie barku) w sparingowym meczu z Ostrovią. – Przede wszystkim nie chcemy wykonywać żadnych nerwowych ruchów. Na ostatnim sparingu z bardzo dobrej strony pokazał się Brady Kurtz i w miarę możliwości będziemy chcieli z niego korzystać. Gdy nastąpi natomiast kolizja terminów, wtedy postawimy na zastępstwo zawodnika. Brak Szczepaniaka taki ruch nam umożliwia – mówi cytowany przez portal sportowefakty.pl, Tomasz Żentkowski, menedżer Polonii.

AWIZOWANE SKŁADY

STAL: 9. D. Watt, 11. D. Berge, 12. Ch. Harris, 13. D. Lampart, 14. M. Rząsa, 15. P. Wojdyło

EURO FINANNCE POLONIA: 1. N. Kościuch, 2. W. Tarasenko, 3. A. Cyfer, 4. M. Szczepaniak, 5. T. Gapiński, 6. K. Grzegorczyk, 7. P. Staniszewski

STAL RZESZÓW – EURO FINANNCE POLONIA PIŁA, piątek, godz. 17.30 (transmisja Eleven Sports)

One Response to "Inauguracja w Rzeszowie z obawami"

Leave a Reply

Your email address will not be published.