
PIŁKA RĘCZNA. PGNiG SUPERLIGA. Uśmiech losy z Opola.
Duże zimne piwo powinni zawodnikom Gwardii postawić koledzy z Mielca. Dzięki wczorajszemu zwycięstwu opolan z Zagłębiem, „Czeczeńcy” awansowali do baraży o play-off, co nie było pewne nawet po piątkowym odprawieniu Chrobrego Głogów.
Niewypoczęty Paweł Wilk rzucił drużynie z Dolnego Śląska aż 12 bramek. W czym tkwi sukces tak wysokiej dyspozycji popularnego „Wolesa”? – Człowiek nie śpi w nocy, stąd ta skuteczność – śmiał się na konferencji prasowej. – Żona urodziła mi niedawno drugiego synka. Idealny prezent na moje urodziny. Stal nie musi się więc martwić o przyszłość na skrzydłach – dodawał zadowolony wychowanek mielczan, którzy – już niemal standardowo – sporo zawdzięczają też swojemu grającemu trenerowi, Krzysztofowi Lipce. – Postawa naszego bramkarz to już constans, legenda. To, co momentami wyprawia między słupkami przeczy grawitacji – Tomasz Sondej, drugi szkoleniowiec gospodarzy nie szczędził pochwał „Lipie”. Podobne superlatywy w jego kierunku płynęły jednak też z obozu gości. – Naszym katem w obu meczach ze Stalą okazał się właśnie Krzysiek – zaznaczał Michał Kapela, odnosząc się przy okazji do sporych niepowodzeń Chrobrego w potyczkach ze Stalą w obecnym sezonie.
Jednak nawet zwycięstwo z Głogowem, w którym aż roi się od eksmielczan – Adam Babicz, Damian Krzysztofik czy Grzegorz Sobut – nie zapewniało Stali awansu do baraży o play-off. Wyczekiwana informacja przyszła jednak w niedzielny wieczór, kiedy Zagłębie Lubin przegrało na wyjeździe z Gwardią Opole. Dzięki temu „Czeczeńcy” w dwumeczu o ćwierćfinał zmierzą się z Górnikiem Zabrze. – Przez cały sezon prześladował nas pech: mnóstwo kontuzji i innych zawirowań. Myślę, że teraz szczęście się do nas uśmiechnie – marzył w piątek Tomasz Sondej. Jak widać, nie były to tylko pobożne życzenia.
SPR STAL Mielec 30
CHROBRY Głogów 27
(15-12)
STAL: Lipka – Wilk 12, Krępa 2, Miedziński, Kyrylenko 5, Kłoda 1, Kubisztal 1, Demetev 4, Basiak 4, Chodara, Krupa 1
CHROBRY: Kapela 1, Stachera – Miszka, Pawłowski 2, Płócienniczak 5, Świtała 1, Sadowski 1, Sićko 6, Babicz, Gujski 1, Tylutki 1, Sobut, Krzysztofik 4, Kubała 1, Rydz 4.
Kary: 16 oraz 6 min. Widzów: 270. MVP: Paweł Wilk (Stal).
Tomasz Czarnota


