Dowiedziały się, jak ważna jest profilaktyka

Młode kobiety z zainteresowaniem wysłuchały wykładu o zagrożeniach, jakie niesie ze sobą wirus HPV. Fot. Anna Moraniec
Młode kobiety z zainteresowaniem wysłuchały wykładu o zagrożeniach, jakie niesie ze sobą wirus HPV. Fot. Anna Moraniec

RZESZÓW. Ogólnopolska Kampania Społeczna „Młoda i Zdrowa” dotarła do uczennic I Liceum Ogólnokształcącego.

– Opowiadam swoją historię, bo kobiety są emocjonalne i konkretny przykład łatwiej do nich dociera. Chcę im uświadomić, że rak szyjki macicy może je dopaść nawet w tak młodym wieku kiedy nie spodziewają się choroby, a swoje życie dopiero planują – mówiła do uczennic Ida Karpińska, prezes Ogólnopolskiej Organizacji Kwiat Kobiecości.

– Liczę, że te młode, piękne i inteligentne kobiety przekażą moje słowa swoim koleżankom, mamom, siostrom i ciociom. Że zapamiętają na całe życie: zaczynasz życie seksualne, zaprzyjaźnij się z ginekologiem, a badania cytologiczne rób co roku, bo to może uratować życie. Moje uratowało – dodaje.

Celem akcji jest zwiększenie świadomości kobiet na temat profilaktycznych badań ginekologicznych. Program „Młoda i Zdrowa” skierowany jest do młodzieży gimnazjalnej i licealnej, by uświadomić młodym ludziom, jak ważny jest szacunek dla własnego ciała, profilaktyka i zdrowy styl życia. Pokazuje, jak łatwo zadbać o siebie i unikać problemów zdrowotnych. Przybliża podstępnego wroga, jakim jest wirus HPV (brodawczaka ludzkiego), który prawie w stu proc. odpowiada za zachorowanie na raka szyjki macicy.

Uczennice z uwagą wysłuchały opowieści pani Idy, wykładu położnej, obejrzały film o kobietach, które walczyły i wygrały z rakiem. – Takie spotkania mają sens. To, co zobaczyłam, skłoniło mnie do zrobienia badań – mówiły po zakończeniu. Nurtowało je jednak, dlaczego w spotkaniu nie wzięli udziału chłopcy. – Z jednej strony słyszymy, że część mężczyzn nie rozumie przyczyn problemu, nie potrafi dać wsparcia partnerce w chorobie, a zamiast dać możliwość chłopcom posłuchać o zagrożeniu, jakie niesie wirus HPV, po prostu wyproszono ich na zajęcia z księdzem. Szkoda – mówiła Gloria Cwynar.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.