
STALOWA WOLA. Historia wdarła się na ściany stalowowolskich bloków.
Pierwszym jest rotmistrz Witold Pilecki. U zbiegu trzech ulic jest rondo jego imienia. Kilka dni temu na ślepej ścianie bloku sąsiadującego z rondem pojawił się wielki mural. Wykonał go lubelski artysta Seweryn Chwała. Inicjatywa takiego uczczenia bohatera wyszła od Stalowych Patriotów i Fundacji Przywróćmy Pamięć. Magistrat zapłacił 6 tys. zł artyście za farby i poświęcony czas, a Spółdzielnia Mieszkaniowa dała zgodę na ozdobienie ściany historią. Mural przypadł do gustu stalowowolanom i zrazu zaczęli odzywać się mieszkańcy innych osiedli. Siłą rzeczy wkrótce na innych ścianach pojawią się postacie z historii Polski. Jedną z takich będzie min. Eugeniusz Kwiatkowski, który ma poczesne miejsce w historii Stalowej Woli, ale nie ma jeszcze „swojej ściany”. Z innym problemem borykają się mieszkańcy Rozwadowa, którzy już wskazali ścianę do zamalowania, ale nie mogą się zgodzić co do postaci. W tej sytuacji magistrat zdecydował się rozstrzygnąć spór w drodze konkursu.
jam


