Autosany na gaz i prąd dogonią konkurencję?

Niskoemisyjny autobus napędzany gazem wpisuje się w trendy transportu ekologicznego. Fot. Archiwum Autosanu
Niskoemisyjny autobus napędzany gazem wpisuje się w trendy transportu ekologicznego. Fot. Archiwum Autosanu

SANOK. Rynek nie jest prosty, a konkurencja spora, ale Autosan ma już pierwsze sukcesy na swoim koncie.

Rok temu legendarną fabrykę autobusów z Sanoka przejęła Polska Grupa Zbrojeniowa. Od tego czasu kierownictwo robi wszystko, aby przywrócić jej dawną świetność. Zakład w rekordowym tempie wyprodukował autobus na gaz, a w tym roku chce pochwalić się pojazdem na prąd.

Marek Opowicz, prezes Autosanu, przyznaje, że jest zadowolony z obecnej pozycji Autosanu. – To zasługa całej załogi. Ciężko pracowaliśmy przez ostatni rok. Powoli odtwarzamy pozycję Autosanu, choć jest jeszcze sporo do nadrobienia – uważa prezes.

Rynek nie jest prosty, a konkurencja spora, ale Autosan ma już pierwsze sukcesy na swoim koncie. – W pół roku udało nam się zbudować i uzyskać homologację na autobusy z napędem CNG – to mistrzostwo świata. Normalnie trwa to cztery raz dłużej – mówi prezes Autosanu.

Autobus na gaz zbiera dobre opinie, był testowany m.in. w Sanoku i Krośnie, a w najbliższym czasie będzie na testach także m.in. na Śląsku w Rzeszowie. – W Sanoku testy trwały trzy tygodnie. Nasz autobus przejechał grubo ponad 2 tysiące kilometrów, wypadły świetnie – mówi prezes. Na Podkarpaciu autobusy zasilane sprężonym gazem ziemnym CNG jeżdżą w Rzeszowie, Mielcu i Przemyślu.

Obecnie fabryka pracuje nad autobusem elektrycznym. – To spore wyzwanie, ale mamy wysokiej klasy specjalistów, więc damy radę – zapewnia Marek Opowicz. Przeszkodą w realizacji ambitnego celu mogą być pieniądze na produkcję. W świetle prawa Autosan to nowa spółka. Nie ma historii i możliwości indywidualnego negocjowania z bankami, wszystko odbywa się przy udziale grupy właścicielskiej, która udziela nam poręczeń przy kredytach.

– Staramy się sprostać wymaganiom rynku, mamy szansę na to, aby wrócić na szczyt, tam gdzie marka Autosan gościła przez wiele lat i taki jest nasz cel – podsumowuje Marek Opowicz.

We wrześniu 2013 r. ówczesny zarząd ogłosił upadek autobusowej legendy. Po ponad dwóch latach upadłości w marcu ubiegłego roku Autosan został przejęty przez konsorcjum złożone ze spółek Pit-Radwar i Huty Stalowa Wola. Obie należą do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. HSW jest jednym z największych w kraju producentów sprzętu wojskowego. Produkuje m.in. samobieżne haubice, transportery opancerzone i wyrzutnie rakiet. Z kolei Pit-Radwar to warszawska firma, która działa w sektorze radiolokacji.

Konsorcjum przejęło część produkcyjną fabryki i 300 pracowników zatrudnionych w Autosanie. W przeciągu ostatniego roku zatrudnienie wzrosło o 60 osób, Autosan zrealizował kontrakt dla Krakowa na 15 autobusów i wyprodukował autobus na gaz.

Martyna Sokołowska

3 Responses to "Autosany na gaz i prąd dogonią konkurencję?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.