
RZESZÓW, KRAKÓW. Aby wyjść z aresztu, były wysoko postawiony oficer wpłacił 300 tys. zł poręczenia majątkowego.
Decyzją Sądu Okręgowego Krakowie mł. insp. Ryszard J., były szef rzeszowskiego policyjnego wydziału Biura Spraw Wewnętrznych, na którym ciąży 6 zarzutów, w tym znęcania się nad podległymi mu policjantami i nadużycia funkcji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, po pół roku od zatrzymania i osadzenia go w areszcie tymczasowym wyszedł na wolność.
– Areszt wobec byłego naczelnika BSW Komendy Głównej Policji Wydział w Rzeszowie Ryszarda J. uchylony został w dniu 7 kwietnia 2017 roku i w jego miejsce zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 300 tys. zł dozór policji i zakaz opuszczania kraju – potwierdza prok. Arkadiusz Jaraszek z działu prasowego Prokuratury Krajowej.
Ryszard J. został zatrzymany w październiku ub.r. przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W krakowskiej prokuraturze usłyszał łącznie 6 zarzutów: dwa objęte w całości klauzulą „ściśle tajne” – chodzi o przestępstwa nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i ujawnienia informacji niejawnych, oraz 4 dotyczące znęcania się i mobbingu, jakiego przez kilka lat miał dopuszczać się w stosunku do podległych mu służbowo czterech funkcjonariuszy jednostki, której szefował. Jak informował nas Piotr Krupiński, naczelnik Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie, podejrzany miał znęcać się nad nimi psychicznie poprzez m.in. wyśmiewanie się, podważanie kompetencji służbowych, kierowanie ustnych gróźb, w tym zmuszanie do określonego zachowania i zmuszanie do tańczenia wbrew woli.
ksz



8 Responses to "Były naczelnik podkarpackiej „policji w policji” opuścił areszt"