Odpowiedzą za pozostawienie koleżanki na pewną śmierć

Jak ustalono w trakcie śledztwa, Błażej S. podpalił zapalniczką wlot baku paliwa. Fot. Policja
Jak ustalono w trakcie śledztwa, Błażej S. podpalił zapalniczką wlot baku paliwa. Fot. Policja

TARNOBRZEG. W środę, 26 kwietnia, przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu ruszy proces 19-latka Patryka M. i 18-letniego Błażeja S. Pierwszy z nich spowodował wypadek, a obaj nie udzielili pomocy koleżance, która z nimi jechała. Podpalili natomiast samochód, by zatrzeć ślady swojego uczestnictwa w tym zdarzeniu.

Do wypadku, który opisuje akt oskarżenia, doszło 19 września 2016 r. w Jarocinie koło Niska. Funkcjonariusze zastali płonący pojazd, a obok w rowie nieprzytomną dziewczyną. Pomimo podjętej akcji reanimacyjnej, młoda mieszkanka województwa lubelskiego zmarła. Policjanci szybko ustalili, z kim podróżowała i zatrzymali dwóch 18-letnich wówczas mężczyzn, którzy brali udział w wypadku. Mężczyźni zostawili swoją koleżankę w rowie, a samochód podpalili, by zatrzeć ślady i uciekli. Obaj byli pijani, mieli około jednego promila alkoholu w organizmach.

Jak informuje sędzia Marek Nowak, rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, zarzuty przeciwko Patrykowi M. dotyczą spowodowania wypadku (przy czym oskarżony prowadził samochód nie posiadając uprawnień, w stanie nietrzeźwości – 1,18 promila alkoholu oraz jechał z nadmierną prędkością – przekraczając 120/h, a po wypadku zbiegł z miejsca zdarzenia) i nieudzielenia pomocy poszkodowanej w wypadku pasażerce, której groziło bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Ostatecznie poszkodowana w tym wypadku zmarła. Drugiemu, Błażejowi S., zarzuca się również nieudzielenie pomocy pasażerce pojazdu oraz zacieranie śladów przestępstwa.

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.