Odlewniczy gigant sprzedany

Nad Sanem odlewane są felgi do najbardziej renomowanych marek samochodowych. Wkrótce będzie można mówić, że zalewają cały świat. Fot. Jerzy Mielniczuk
Nad Sanem odlewane są felgi do najbardziej renomowanych marek samochodowych. Wkrótce będzie można mówić, że zalewają cały świat. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Największy w Ameryce producent felg samochodowych połączył siły z trzecią fabryką na Starym Kontynencie. Wkrótce dojdzie do podpisów pod transakcją wartą blisko 3 mld zł.

Uniwheels z niemieckich przechodzi w amerykańskie ręce. Największy w Europie producent felg ze stopów lekkich stanie się częścią amerykańskiego koncernu Superior Industries. W ten sposób powstaje gigant na skalę światową. Przedmiotem transakcji jest pakiet minimum 75 proc akcji, za który Amerykanie zapłacą 715 mln dolarów. Inwestor zza oceanu zapewnia, że zakłady w Stalowej Woli nadal będą rozbudowywane.

Uniwheels założył Ralf Schmid. Na początku był to Alutec, który pod koniec ub. wieku przejął podobną spółkę Rial. Obie te spółki miały fabryki w Stalowej Woli. W 2005 r. na bazie tych spółek powstała grupa Uniwheels. W trzech zakładach w Stalowej Woli i w jednym niemieckim zatrudnionych jest prawie 3 tys. pracowników. Rocznie produkują oni blisko 8,8 mln felg do najlepszych światowych marek samochodowych.

Tak się rodzi potęga biznesu
Właściciele większościowego pakietu akcji wybrali najlepszy z możliwych momentów na sprzedaż Uniwheelsu. Firma notuje pasmo finansowych sukcesów. Od dwóch lat notowana jest na warszawskiej giełdzie. W tym czasie wartość każdej akcji wzrosła przeszło dwukrotnie. W ub. roku grupa zanotowała zysk netto w wysokości 64,1 mln euro. Duża w tym zasługa była nowo otwartego zakładu w Stalowej Woli. Właściciele firmy zaraz po jego otwarciu mówili, że na tym nie koniec, bo chcą dojść do 10 mln rocznej produkcji felg, która to wartość ma być poziomem minimalnym. Amerykanie zapewniają, że będą ten trend kontynuować.

– Transakcja jest okazją do zbudowania prawdziwie globalnego lidera branży felg aluminiowych – mówi Donald Stebbins, prezes Superior Industries. – Zakład w Stalowej Woli jest jednym z najlepszych w Europie i będzie nadal rozwijany.

Informację o możliwej sprzedaży Uniwheels podaliśmy kilka miesięcy temu jako pierwsi. W obawie przed niepokojem na giełdzie, rozmowy z potencjalnymi inwestorami były utrzymywane w ścisłej tajemnicy. Do prasy przedostały się tylko słowa Ralfa Schmida, do którego należy 61,3 proc. akcji, że byłby gotów je zbyć. W ostatecznej rozgrywce liczyła się pewna firma z Chin i amerykański SI. Większe szanse dawano Chińczykom. Jednak niedawno Reuters podał, że lepsze warunki zaproponowali Amerykanie. Zaraz potem został zarejestrowany Superior Industries International Germany, który oficjalnie będzie zarządzał m.in. zakładami w Stalowej Woli. Po oficjalnych podpisach będzie to największy pracodawca w mieście. SI ma swoją siedzibę w Southfield, w stanie Michigan. Jego zakłady produkują felgi m.in. do samochodów marek japońskich, amerykańskich firm Ford, GM i Fiat-Chrysler oraz europejskich BMW i Volkswagen. W pięciu fabrykach SI ulokowanych w USA i Meksyku pracuje 3,3 tys. osób.

Jerzy Mielniczuk

Leave a Reply

Your email address will not be published.