
HRUSZOWICE, GM. STUBNO. Rozebrano pomnik zgodnie z prawem, ale Związek Ukraińców w Polsce uważa to za prowokację.
W środę, 26 kwietnia, na hruszowickim cmentarzu zebrali się ludzie. W czynie społecznym rozebrali nielegalne upamiętnienie poświęcone członkom OUN/UPA, które w tym miejscu tkwiło od ponad 20 lat. Wszystko odbyło się zgodnie z prawem, zachowano część pomnika z symbolami sakralnymi. Związek Ukraińców w Polsce (ZUwP) protestuje i wzywa premier Beatę Szydło do podjęcia działań w tej sprawie.
O tym upamiętnieniu głośno było od lat. Wiadomo było, że powstało w nocy ponad 20 lat temu, nie wiadomo kto je wzniósł i nikt oficjalnie się do niego nie przyznawał, ale mimo iż było samowolą budowlaną, wciąż trwało. Ostatnio dwa lata temu nieznani sprawcy zamalowali część pomnika farbą, co spotkało się z protestami ZUwP, który jednak oficjalnie do upamiętnienia się nie przyznawał.
Rozbiórka w czynie społecznym
Tymczasem od 2014 roku środowiska narodowe prowadziły formalne działania zmierzające do rozróbki pomnika, który był samowolą budowlaną. Teraz udało się zgromadzić dokumentację potrzebną do usunięcia upamiętnienia zgodnie z prawem. Przemawiało za tym aż 9 zapisów polskiego prawa. Rozbiórki dokonali po prostu ludzie w czynie społecznym, wszystko działo się jednak za zgodą i wiedzą wójta gminy Stubno, Janusza Słabickiego oraz policji. Patronatem akcję objął Ruch Narodowy.
– Zachowany został krzyż z tego upamiętnienia, który docelowo ma zostać umieszczony na cmentarzu ku pamięci Ukraińców, którzy zginęli z rąk UPA oraz tych, którzy ratowali przed banderowcami Polaków – powiedział nam uczestnik rozbiórki. – Wszystko zakończyło się Mazurkiem Dąbrowskiego oraz modlitwą za zabitych przez UPA – dodał.
Antyukraińska prowokacja
Na stronie internetowej Związku Ukraińców w Polsce ukazał się komunikat, z którego wynika, że Związek uważa rozbiórkę za antyukraińską prowokację zorganizowaną w tym terminie, by zakłócić uroczystości związane z 70. rocznicą Akcji „Wisła”, które odbędą się w najbliższych dniach. ZUwP wezwał premier Szydło do „zdecydowanych działań” w tej sprawie. – Najwyższy czas, żeby rząd polski oraz podległe mu służby ochrony porządku i zapewnienia bezpieczeństwa państwa podjęły stanowcze działania. Ze szczególnie pilnym apelem zwracamy się do Pani Premier Beaty Szydło, by potraktowała tę sprawę jako priorytetową dla zapewnienia spokoju publicznego w państwie – czytamy na stronie Związku. – Do polskiej opinii publicznej zwracamy się z wezwaniem o nieuleganie antyukraińskim prowokacjom oraz przeciwstawienia się profanowaniu mogił, sianiu nienawiści na tle narodowym, a także poniżaniu godności współobywateli innej niż polska narodowości – apeluje ZUwP.
– To nie była żadna prowokacja, tylko zgodne z prawem usunięcie samowoli budowlanej – podkreślił w rozmowie z nami uczestnik rozbiórki upamiętnienia członków UPA. – Staraliśmy się o to od lat i ZUwP doskonale wiedział, że to upamiętnienie jest nielegalne, więc teraz mówienie o jakichś antyukraińskich prowokacjach zakrawa na kpinę. Poza tym pomnik stanowił zagrożenie, bo się chwał i zwyczajnie ktoś mógł ucierpieć, gdy się przewrócił – dodał.
Monika Kamińska



17 Responses to "Nielegalny pomnik upamiętniający UPA rozebrany"