KOSZYKÓWKA. I LIGA. W ostatni weekend kwietnia, Sokół rozpoczyna półfinałowa rywalizację.
Koszykarze Sokoła w sobotę rozpoczną półfinałową rywalizację (do 3 wygranych meczów) z trzecim po rundzie zasadniczej zespołem GTK Gliwice. W rundzie zasadniczej ekipa trenera Dariusza Kaszowskiego dwukrotnie pokonała ww. rywala 75:63 i 77:73. W drugiej parze Legia Warszawa zmierzy się z Spójnią Stargard. Zarówno Sokół jak i GTK w ćwierćfinałowej rywalizacji w trzech meczach odprawili rywala. Łańcucianie Pogoń Prudnik, a gliwiczanie Polonię Leszno. W zespole trenera Pawła Turkiewicza nie mówi się głośno o awansie do ekstraklasy, ale zaplecze klub w razie gry w PLK będzie miał najwyższej klasy. Na jesieni w Gliwicach będzie już oddana do użytku jedna z najnowocześniejszych i największych (będzie mogła pomieścić 13 752 widzów) hal sportowych w Polsce. Gliwiczanie, którzy na zapleczu ekstraklasy występują od sezonu 2014/2015 wygrali ostatni sześć meczów z rzędu i zapowiadają, że w Łańcucie pokuszą się o niespodziankę. W zespole trenera Pawła Turkiewicza jest dwóch koszykarzy w przeszłości grajach w barwach Sokoła: Marcin Salamonik (sezon 2007/2008) i Damian Pieloch (2012-2014). W ekipie Sokoła wciąż zabraknie rozgrywającego Marka Zywerta, który przechodzi rehabilitację po skręceniu stawu skokowego. Borykający się ostatnio z różnymi urazami Jarzy Koszuta, Maciej Klima i Bartosz Czerwonka będą gotowi do gry. Sokół w tym sezonie we własnej hali ma bilans 11-4, który powinien powiększyć o kolejne dwa zwycięstwa, które w znacznym stopniu przybliżyłyby zespół do gry w wielkim finale. Gliwiczanie zdecydowanie lepiej prezentują się przed własną publicznością (bilans w Gliwicach 12-3, na wyjeździe 8-7), ale nie można ich lekceważyć, bo zespół jest oparty na doświadczonych zawodnikach z których kilku ma za sobą grę w ekstraklasie.
SOKÓŁ ŁAŃCUT – GTK GLIWICE, sobota i niedziela, godz. 17.30


