Most sypie się, a kierowcy i tak jeżdżą

Ten most w każdej chwili może się zawalić, ale jest szansa, że w 2018 roku zostanie przebudowany. Fot. Czytelnik
Ten most w każdej chwili może się zawalić, ale jest szansa, że w 2018 roku zostanie przebudowany. Fot. Czytelnik

BONARÓWKA K. STRZYŻOWA. Władze Strzyżowa obiecują przebudowę przeprawy przez potok.

Kierowcy jadący w kierunku Strzyżowa łamią zakaz wjazdu na most w Bonarówce. To może się dla nich źle skończyć, bo obiekt jest w opłakanym stanie technicznym. Jest jednak szansa, że za rok zostanie przebudowany.

Od trzech lat obowiązuje zakaz przejazdu przez most w Bonarówce k. Żyznowa. Mimo to kierowcy, narażając się na upadek samochodu z mostu, jeżdżą po nim. Mogliby jeździć inną trasą do Strzyżowa, ale wybierają właśnie tę niebezpieczną.

Mimo że most w Bonarówce jest stalowo-betonowy, to się sypie – mówi Mariusz Kawa, burmistrz Strzyżowa. – Podczas intensywnych opadów deszczu jest podmywany i naruszone zostały jego podpory. Mieliśmy w planach budowę tymczasowej przeprawy, ale nie spełniałaby ona swojej roli. Dlatego zaplanowaliśmy kompleksową przebudowę tego sypiącego się mostu.

Jeszcze w tym roku będzie gotowa dokumentacja tej inwestycji i w 2018 roku ma być oddany do użytku zmodernizowany most. Niestety, dotąd gmina nie miała w swoim budżecie pieniędzy na remont tego obiektu, ale gdy będzie gotowa dokumentacja, to gmina wystąpi do wojewody podkarpackiego o środki z promesy powodziowej. Szacunkowy koszt przebudowy to 400 tys. zł. Zdaniem burmistrza, jest duża szansa na pozyskanie pieniędzy i zmodernizowanie mostu.

Mariusz Andres

Leave a Reply

Your email address will not be published.