
KROŚCIENKO. Niemal 600 litrów wina musującego wartego prawie 6 tys. złotych wiozła 34-letnia Ukrainka, którą skontrolowali na drodze strażnicy graniczni z Krościenka.
Nie przemyciła go jednak wcale z Ukrainy, tylko planowała wwieźć trunek do ojczyzny. Kobieta powiedziała funkcjonariuszom, że kupiła wino we Włoszech i chciała przewieźć na Ukrainę, a o ograniczeniach dotyczących przewozu towarów akcyzowych na terenie UE nie miała pojęcia.
To już trzeci od początku roku podobny przypadek z winem, więc przypominamy, że w krajach UE można przewozić wino zakupione na własny użytek w ilości nie większej niż 90 litrów, zaś jeśli chodzi o wino musujące, to ilość ta jest mniejsza o 30 litrów.
emka


